Jobs and job offers on Praca.pl

 
Praca.pl - Jobs - jobs for you right away
 
 
 
 
Forgot password?
 
Registration
 
 
You are here:  Main page » Guides » Job interview » Kreowanie wizerunku. Część pierwsza – sztuka nie koniecznie sama dla siebie

Search guide

Keyword

Kreowanie wizerunku. Część pierwsza – sztuka nie koniecznie sama dla siebie

Kreowanie wizerunku. Część pierwsza – sztuka nie koniecznie sama dla siebie

Jak cię widzą, tak cię piszą – prawda stara jak świat. Nie lubimy jej ogromnie i kontestujemy. Uważamy – skądinąd słusznie – że osądzanie człowieka na podstawie li tylko jego wyglądu jest niejednokrotnie krzywdzące i pochopne.

Mówimy, że zwracanie w pierwszej kolejności uwagi na strój, fryzurę, makijaż, zewnętrzne objawy statusu społecznego, to efekt konsumpcyjnej kultury. I pewno mamy rację – ale nie do końca. Okazuje się, że reagowanie na podstawie tego, co widzimy jest bardzo, ale to bardzo pierwotne, żeby nie rzec –prymitywne. Dlaczego? Ano, wyobraźmy sobie naszych przodków z czasów, kiedy mieszkali w jaskiniach i wędrowali po ogromnych, wrogich przestrzeniach, polując za pomocą prymitywnej broni na wielkie i dzikie zwierzęta. Nie było wtedy czasu ani możliwości długiego dumania, co by tu zrobić z realnym, fizycznym zagrożeniem. Ocena, czy sytuacja jest bezpieczna, czy grozi nagłym zejściem, była zasadnicza dla przetrwania. Dlatego nasi przodkowie reagowali odruchowo, instynktownie, na to co widzieli. Tendencja taka pozostała w nas do dzisiaj, pozwala na to fizjologia układu nerwowego. Układ współczulny, część autonomicznego układu nerwowego, odpowiada za przygotowanie organizmu do ucieczki lub walki. Między innymi szybciej pracuje nasze serce, do mięśni dociera więcej glukozy (a więc może się uwolnić więcej energii), rozszerzają się źrenice (lepiej widzimy mimo słabszego oświetlenia), możemy głębiej oddychać a ciśnienie krwi wzrasta. Wydziela się hormon walki – adrenalina no i „włosy dęba stają” – co odczujemy jako „gęsią skórkę”.

Na te reakcje nie mamy wpływu, dzieją się one poza nasza kontrolą, a są właśnie pozostałością reakcji zapewniającej przeżycie wobec fizycznych zagrożeń. I właśnie dlatego nadal oceniamy innych na podstawie pierwszego wrażenia. Okazuje się, że w takiej chwili informacje o człowieku pochodzą:

    * w 55% z tego CO widać (wyglądu)
    * 35% z tego JAK słychać (ton głosu)
    * 10% z tego CO słychać (użyte słowa)


Jak widać, wiedzę niesie nam przede wszystkim przekaz niewerbalny oraz parawerbalny. Nasze bardzo mądre przemówienia w pierwszym wrażeniu odgrywają rolę absolutnie marginalną. Dlatego właśnie tak ważne jest, aby do rozmowy kwalifikacyjnej przygotować się nie tylko merytorycznie, ale również – by tak rzec – estetycznie.

Autoprezentacja – bo o niej w szczególnym wymiarze tu mówimy – to nic innego, jak tylko strategiczne przekazanie informacji o sobie innym. Nie chodzi bynajmniej o kłamstwo, o udawanie kogoś, kim się nie jest. Przecież kiedy kontaktujemy się z ludźmi na co dzień – też stosujemy pewne zabiegi autoprezentacyjne! Inaczej się ubieramy, kiedy mamy w planach remont w domu, inaczej na wizytę rodzinną a jeszcze inaczej na imprezę kostiumową. Kiedy spotykamy się z kimś, na czyjej opinii nam zależy, staramy się w rozmowie wspomnieć o faktach, które stawiają nas w dobrym świetle. Dobieramy je tak, aby rzeczywiście zrobiły wrażenie i były dostosowane do systemu wartości rozmówcy.

Nie innych zachowań wymaga od nas rozmowa kwalifikacyjna. Pamiętajmy, że rekruter zwykle spotyka się z wieloma osobami i każdą z nich widzi stosunkowo krótko. To, jakie wrażenie pozostawimy po sobie, jest więc bardzo istotne. Należy tu koniecznie wziąć pod uwagę trzy zmienne: firmę, sytuację oraz własne ja.

W niektórych sytuacjach sama branża, w której działa firma, jest wystarczającą wskazówką. Bank, kancelaria prawna, duża korporacja międzynarodowa – te miejsca od razu budzą skojarzenia z eleganckim i oficjalnym strojem. Firmy zajmujące się szeroko pojętą działalnością w obszarze IT – bywają zaskakujące. W niektórych bowiem pracownicy na co dzień chodzą pod krawatem, w innych – preferuje się styl hip – hopowy. Dlatego tak ważne jest – o ile to tylko możliwe – odwiedzić wcześniej potencjalnego pracodawcę i zobaczyć pracowników. Nie robimy tej wycieczki w piątek – dla wielu firm jest to tak zwany dzień bez krawata, kiedy obowiązują nieoficjalne stroje, mimo codziennych surowych reguł. My natomiast chcemy zobaczyć, jak pracownicy ubierają się na co dzień. Pozwoli nam to wybrać podobny strój i sprawić wrażenie pasujących do układanki. Ważne są też sytuacje, w których potencjalnie znajdziemy się w nowej pracy. Inaczej może się prezentować ktoś, kto obsługuje w banku klientów V.I.P., inaczej w tej samej instytucji informatyk, a jeszcze inaczej pracownik obsługi technicznej.

Na koniec – nie wolno nam zapomnieć o własnym ja. W przeciwnym razie – będziemy raczej przebrani, niż ubrani. Nawet w tak sformalizowanym stroju jak garnitur czy kostium, istnieje możliwość pokazania własnego stylu. Krawat, apaszka, zegarek, torebka, wizytownik – te drobiazgi możemy dobierać dość swobodnie.

Pamiętajmy więc, aby wizerunek był prawdziwy, wiarygodny i spójny. Spójność jest tu warunkiem szczególnie wymagającym podkreślenia. Bez niej bowiem nasze najbardziej usilne starania i największe wydatki spełzną na niczym. Będziemy wyglądać śmiesznie i ani prawdziwie, ani wiarygodnie. To, w co wierzą inni, patrząc na nas – to drobiazgi, detale, coś o czym najłatwiej zapomnieć. Brak spójności to na przykład założenie białych skarpetek do garnituru. To niewydepilowanie nóg do spódnicy. To zapakowanie dokumentów na rozmowę kwalifikacyjną do reklamówki. To odrosty na farbowanych włosach i brudne paznokcie.

 

 

15.01.2007 - Zespół Praca.pl

CATEGORIES

 
 
 
 
Start with Praca.pl    |    Job    |    Terms & Conditions    |    Privacy policy    |    Help    |    Contact    |    Advertise on Praca.pl    |    Sitemap    |    Are you hiring?    |    Partners

 

Copyright © 2003 - 2012 Praca.pl Ltd. Issue number: 2010 14911 / 2010. All rights reserved.Duplication, printing, copying or dissemination in any way of the information on Praca.pl is forbidden.

Jobs and job offers on Praca.pl