Jobs and job offers on Praca.pl

W obecnych czasach coraz bardziej powszechnym staje się zawieranie umowy przedwstępnej pomiędzy pracodawcą, a przyszłym pracownikiem. Jest to często stosowana praktyka w sytuacji, jeżeli zachodzą przeszkody w zawarciu umowy o pracę. Przeszkodą może być np.: określenie precyzyjnej daty podjęcia pracy przez przyszłego pracownika, który jest jeszcze związany umową z poprzednim pracodawcą lub, gdy jednym z warunków podjęcia pracy przez przyszłego pracownika jest pozytywny wynik egzaminu, który niebawem ma się odbyć. Taką umowę zawiera się, jeśli obie strony tzn. przyszły pracownik i pracodawca porozumieli się, co do warunków umowy o pracę. Umowa przedwstępna lub tzw. list intencyjny jest formą przyrzeczenia, w którym obie ze stron zobowiązują się do zawarcia w terminie późniejszym umowy o pracę.
Prawa i obowiązki zawarte w umowie przedwstępnej nie podlegają przepisom Kodeksu Pracy. Jest to rodzaj umowy podlegającej ordynacji prawa cywilnego. Kodeks Pracy nie zawiera przepisów odnoszących się do umowy przedwstępnej bezpośrednio, lecz zgodnie z art. 300 KP w sprawach nieuregulowanych jego przepisami stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu Cywilnego, o ile oczywiście działają one w zgodzie z zasadami prawa pracy. Umowę przedwstępną regulują przepisy Kodeksu Cywilnego, a dokładnie art. 389.
Od innych umów regulowanych prawem pracy, umowa przedwstępna różni się również tym, że zawierana jest dobrowolnie przez obie strony. Żaden z artykułów prawa cywilnego nie nakłada obowiązku, ani na pracodawcę, ani na przyszłego pracownika podpisywania umowy przedwstępnej. Również żadna ze stron nie może się tego domagać.
Umowa przedwstępna powinna zawierać dwa podstawowe elementy:
* zobowiązanie przynajmniej jednej ze stron do zawarcia w wyznaczonym terminie umowy o pracę oraz
* istotne postanowienia umowy przyrzeczonej (które powinny być powielone w przyszłej umowie o pracę).
Znacznie łatwiej jest, gdy data zawarcia umowy przyrzeczonej jest datą kalendarzową, wtedy żadna ze stron nie powinna mieć wątpliwości, kiedy dojdzie do jej podpisania. Jednak zgodnie z ostatnim orzecznictwem data ta może być datą umowną, która jest uwarunkowana wystąpieniem tzw. pewnego zdarzenia np.: wspominany już pozytywnie zdany egzamin. Jest to zdarzenie o charakterze pewnym. Wiemy, bowiem, że egzamin się odbędzie i prędzej, czy później poznamy jego wyniki. Mało dokładnym i niepewnym jest określenie warunku „jeżeli pracownik się sprawdzi”. Nie znamy, bowiem definicji i trudno nam określić, co kryje się pod stwierdzenie „sprawdzi się”.
Co do istotnych postanowień umowy przyrzeczonej to dokładnie opisuje je art. 29 KP. Są nimi m.in.: rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, wymiar czasu pracy, wynagrodzenie oraz termin jej rozpoczęcia.
Oczywiście, co do formy zawierania jakiejkolwiek umowy, w tym umowy przedwstępnej, może być ona dowolna, wybrana i zaakceptowana przez obie strony, jednak ze względów dowodowych wskazana jest forma pisemna. Posiadając egzemplarz podpisany przez pracodawcę i przyszłego pracownika każda ze stron w sytuacji konfliktowej może dochodzić swoich praw przed sądem pracy. Zgodnie z art. 390 KC można dochodzić praw wynikających z tytułu zawarcia umowy przedwstępnej w terminie 1 roku od daty, kiedy miała być zawarta umowa przyrzeczona.
Zawarcie umowy zawierającej istotne postanowienia na piśmie obliguje pracodawcę do zatrudnienia pracownika w wyznaczonym terminie. W przypadku braku pisemnego dowodu zawarcia umowy między stronami potencjalny pracownik może domagać się jedynie naprawienia szkód w postaci zapłaty odszkodowania przez pracodawcę. Wysokość odszkodowania jest zazwyczaj kwotą nie większą niż 3-krotność miesięcznego wynagrodzenia obiecanego przyszłemu pracownikowi. W umowie przedwstępnej można zawrzeć zapis na wypadek ewentualnego odszkodowania i określić jego górną granicę.
Przyszły pracownik może domagać się zawarcia przyrzeczonej umowy lub zapłaty odszkodowania w sytuacji, gdy postanowienia umowy o pracę znacząco odbiegają od postanowień zawartych w umowie przedwstępnej.
Pisemna forma umowy przedwstępnej chroni również interesy pracodawcy. Załóżmy sytuację, że przyszły pracownik po podpisaniu umowy przedwstępnej, z jakiejś przyczyny nie może podjąć pracy u danego pracodawcy (wykluczamy oczywiście okoliczności losowe). Taki pracodawca poniósł już pewne koszty w związku z planowanym zatrudnieniem. Może on domagać się przed sądem odszkodowania np. w postaci zwrotu poniesionych kosztów związanych m. in. z organizacją miejsca pracy.
W umowie przedwstępnej dopuszczane jest również stosowanie kar umownych. Taką informację o karze może zechcieć umieścić pracodawca, który zobowiązuje się zatrudnić przyszłego pracownika po uzyskaniu przez Niego pozytywnej oceny z egzaminu. Opłaty za kurs przygotowawczy pracodawca pokrywa sam, jednak w przypadku braku pozytywnego stopnia ma prawo domagać się zwrotu poniesionych opłat za kurs.
Oczywiście, jeżeli chcemy uniknąć sytuacji płacenia odszkodowania przez którąkolwiek ze stron na wypadek odstąpienia od umowy przyrzeczenia, należy to zawrzeć jako jeden z punktów umowy, na który zgadzają się oczywiście obie strony.
Zawierając umowę przedwstępną pamiętajmy, w jakim celu jest on zawierana. Ma chronić zarówno interesy przyszłego pracownika, jak i pracodawcy. Nie należy jej zawierać mając nieuczciwe zamiary. Nie zapominajmy, że oprócz prawa pracy i przepisów Kodeksu Cywilnego obowiązują nas jeszcze zasady etyki biznesu oraz zwykła ludzka uczciwość.
03.01.2007 - Zespół Praca.pl
CATEGORIES