Praca i oferty pracy w Praca.pl

 
Praca.pl - Oferty pracy - praca dla Ciebie od zaraz
 
 
 
 
Zapomniałeś hasła?
 
Rejestracja
 
 
Jesteś tutaj:  Strona Główna » Poradniki » CV / Życiorys »  Curriculum vitae – co takiego musi się znaleźć w życiorysie?

SZUKAJ PORADNIKA

Słowo kluczowe

Curriculum vitae – co takiego musi się znaleźć w życiorysie?

 Curriculum vitae – co takiego musi się znaleźć w życiorysie?

Przesyłając aplikację na interesujące nas stanowisko, zwykle przygotowujemy dwa dokumenty: list motywacyjny oraz Curriculum Vitae. Mimo, że taka forma obowiązuje od bez mała dziesięciu lat, jeszcze dziś zdarzają się kłopoty z rozszyfrowaniem nazw, a co za tym idzie – z prawidłową konstrukcją naszej prezentacji. Tymczasem, nazwa – zwłaszcza CV – skomplikowana, ale za to sam dokument jakże pożyteczny i sensowny.

Curriculum Vitae (czyt. kurikulum wite), to nic innego niż życiorys, nazwany łacińskim określeniem „przebieg życia”. W nazewnictwie czasem trudno się połapać, tym bardziej, że z kolei skrót C.V. czytamy po angielsku – czyli „Si wi”. Jeśli jednak czujemy w sobie powołanie do pielęgnowania języka ojczystego, bez najmniejszych oporów możemy zatytułować cv „życiorys zawodowy”. Są wręcz rekruterzy, którzy uważają, że używanie tytułu obcojęzycznego jest objawem pretensjonalności.

Dzisiejsze cv różni się znacznie od dawnych życiorysów. Pisało się je i czytało mozolnie. Informowaliśmy pracodawcę o naszym pochodzeniu, zawodach rodziców, o całej rodzinie. Trudno było stylistycznie opanować fragment dotyczący wykształcenia, bez powtarzania sformułowań: „rozpocząłem – zakończyłem, rozpocząłem – zakończyłem”. Jeśli kandydat miał lekkie pióro i dość już długie doświadczenie zawodowe – dokument mógł przybrać znaczne rozmiary i doprowadzić czytającego do rozpaczy.

Dzisiejszy życiorys jest o wiele jaśniejszy i daje możliwość uzyskania o nas najistotniejszych informacji w najkrótszym czasie. Pamiętajmy, że rekruter przeznacza na przeczytanie jednej aplikacji ok.30 sekund. Jeśli w tym czasie nie dowie się o nas rewelacji, które skłonią go do zaproszenia nas na rozmowę – to być może, że nie spotkamy się nigdy. O ile osoby zajmujące się rekrutacjami często nie czytają w ogóle listów motywacyjnych, o tyle życiorys jest absolutnie podstawowy, jeśli chodzi o wstępne zapoznanie się z kandydatem. Dlatego tyle o nas wiadomo, ile sami zechcemy w CV napisać.

To, co zawrzemy w życiorysie, zależy tak naprawdę tylko od nas. Nie ma jednego idealnego wzoru cv, i kiedy porozmawiamy ze specjalistami, każdy opowie nam o nieco innej jego idei. Na pewno jednak musimy wiedzieć, po co ten dokument tworzymy. Jeśli po to, żeby pracodawca nas poznał, dowiedział się o nas tego, co dowodzi naszych kwalifikacji i predyspozycji na określone stanowisko – to sami szybko dojdziemy do wniosku, o czym pisać.


Wydaje się, że ze względów funkcjonalnych, życiorys powinien zawierać kilka żelaznych elementów:

1. Dane osobowe: imię i nazwisko, adres, telefon, email, data (ew. miejsce) urodzenia, niekiedy stan cywilny.

Pamiętajmy, że w języku polskim obowiązuje reguła: najpierw imię, potem nazwisko. Nazywam się Hermenegilda Kociubińska, a nie Kociubińska Hermenegilda. Możemy się uczyć od Węgrów kuchni, ale nie zapożyczajmy gramatyki. Nie wpisujemy raczej przed nazwiskiem naszych tytułów zawodowych czy naukowych – chyba, że w naszym zawodzie obyczaj tak każe. Jeśli piszę w życiorysie o ukończeniu uczelni wyższej i uzyskaniu dyplomu – to wiadomo, że jestem magistrem. Jest to często postrzegane jako wyraz zarozumialstwa, zwłaszcza, jeśli życiorys przygotowuje osoba tuż po ukończeniu szkoły.

Adres umieszczany w życiorysie powinien być tym, pod którym można nas znaleźć. To samo dotyczy telefonu/telefonów. Nie ma sensu podawać numeru, którego obecnie nie używamy. Jeśli zostaliśmy zaproszeni do udziału w rekrutacji i w jej trakcie zmieniamy numer – należy powiadomić o tym osobę, z którą mamy kontakt ze strony pracodawcy. Jeśli telefon jest grzecznościowy – koniecznie to zaznaczmy. Nie podawajmy go jednak, jeśli nie uzgodniliśmy z właścicielem, że rzeczywiście możemy to zrobić i poprosi nas do telefonu, kiedy zajdzie potrzeba. Jeśli umieszczamy w życiorysie nasz telefon domowy – możemy dodać, w jakich godzinach jesteśmy pod nim dostępni. Na marginesie – jeśli podajemy numer naszego telefonu komórkowego jako kontaktowy dla pracodawców, zadbajmy,

aby na poczcie głosowej nie mieć nagrania przeznaczonego wyłącznie dla przyjaciół. Zdarzyło się już rekruterowi wysłuchać bajki o smoku albo okrzyków bojowych kibiców pewnego czołowego klubu piłkarskiego.

Jeśli mieszkamy w innym miejscu, niż jesteśmy zameldowani, podajmy oba adresy, zaznaczając, gdzie fizycznie jesteśmy obecni.

Podając datę urodzenia, napiszmy nazwę miesiąca słowem. Pamiętajmy o właściwej odmianie tego wyrazu – czyli np. 15 maja, a nie 15 maj. Wszak chodzi o to, że urodziliśmy się piętnastego dnia maja, a nie, że to był piętnasty maj w tym roku.

Nie ma jednoznacznej opinii co do tego, czy w życiorysie podawać stan cywilny. Jak wiadomo, w przypadku kobiet, posiadanie rodziny bywa postrzegane jako przeszkoda

w zatrudnieniu, w przypadku mężczyzn – wręcz przeciwnie. Wybór należy do nas – zastanówmy się, czy uważamy, że nasz stan cywilny jest istotną wiadomością dla pracodawcy.

Jeśli nasz pracodawca to firma zagraniczna, oczekuje niekiedy podania obywatelstwa. Mężczyźni mogą podać informację, czy odbyli już służbę wojskową. Jeśli tak, określamy to zwykle wdzięcznym stwierdzeniem: „stosunek do służby wojskowej – uregulowany”.

Jeśli w wykonywanych przez nas obowiązkach służbowych niezbędny jest dobry stan zdrowia – też wspomnijmy, że takowy mamy. Przyjęte jest, że jeżeli nie chorujemy poważnie, tak, aby wpływało to na poziom wykonywania obowiązków pracowniczych – kwitujemy ten punkt życiorysu krótkim: „stan zdrowia – bardzo dobry”, ewentualnie „dobry”.

Nie należy w części poświęconej danym osobowym wpisywać imion rodziców, współmałżonków, dzieci, ani numeru PESEL lub NIP.

2. Wykształcenie

Piszemy tu o tym, jakie szkoły ukończyliśmy i w jakich latach do nich uczęszczaliśmy. Zaczynamy wymienianie od ostatnio ukończonej szkoły, kończymy na szkole średniej.

Nie piszemy o podstawówce, chyba, że tę samą szkołę ukończył dyrektor, do którego wysyłamy cv. Jeśli wiemy o tym, jest to świetny sposób nawiązania miłej nici porozumienia, odnalezienia wspólnych wspomnień czy znajomych. Podstawówkę wymienimy również wtedy, kiedy jest to nasze jedyne wykształcenie.

Tytuł pracy dyplomowej, licencjackiej, magisterskiej cytujemy tylko wówczas, jeśli ma to związek ze stanowiskiem, o które się ubiegamy. Jeśli absolwent Technikum Leśnego chce pracować w sklepie osiedlowym i przyjdzie z życiorysem, w którym znajdzie się tytuł jego dyplomu w stylu „filogeneza wiązek łykodrzewnych” – zostanie uznany co najmniej za dziwaka. Podajemy zawsze pełne nazwy szkół, a nie same skróty. Może dawniej łatwo było odszyfrować UJ czy SGGW – teraz jest wiele szkół o podobnych a nawet takich samych nazwach – może łatwo dojść do pomyłki. Ważne jest również podanie kierunku i specjalności, którą ukończyliśmy. Jeśli kończymy w miarę znaną szkołę w mniej znanej filii – napiszmy tylko główną nazwę uczelni. Niektórzy pracodawcy uważają takie filie za dużo mniej wartościowe i gorzej kształcące swoich absolwentów. Jeśli nauka trwa – określamy datę jej rozpoczęcia a po pauzie wpisujemy ”nadal”. Niekiedy dobrze jest wpisać tryb pobieranej nauki. Studia zaoczne lub wieczorowe dają nam większe możliwości pracowania niż te dzienne. Możemy też, jeśli jesteśmy blisko finalizacji nauki – podać, kiedy planujemy obronę pracy magisterskiej. Będzie to nie tylko istotna informacja na temat momentu uzyskania przez nas określonych kwalifikacji, ale również sygnał dotyczący dyspozycyjności.

W punkcie „wykształcenie” możemy również wpisać ukończone kursy, jeśli rozszerzyły znacząco nasze uprawnienia zawodowe. Księgowy może na przykład ująć tu uzyskanie zezwolenia na usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych. Nie zapominajmy o studiach podyplomowych, jeśli dotyczą stricte naszego wykształcenia lub obecnie wykonywanego zawodu. Jeśli ukończyliśmy je w innej dziedzinie, zastanówmy się, czy nie lepiej wpisać tę informację w innym punkcie, np. „dodatkowe kwalifikacje” czy „dodatkowe informacje”.

3. Doświadczenie zawodowe.

W tym punkcie stosujemy, podobnie jak w przypadku wykształcenia, zasadę odwróconej chronologii – wymieniamy począwszy od ostatniej firmy. I znów – wypisujemy kolejno daty graniczne zatrudnienia, pełną nazwę firmy, zajmowane stanowisko i – przeważnie – zakres obowiązków. Oczywiście, jeśli ktoś jest lekarzem, nie będzie wypisywał diagnozowania, zalecania leczenia, wypisywania recept i zaświadczeń. Jednak już na przykład pracownik biurowy czy specjalista do spraw BHP, zakres obowiązków może być bardzo różny w zależności od konkretnej organizacji. Dlatego należy krótko i w punktach wypisać, czym się zajmujemy. Pamiętajmy, nie ma być to rozwlekłe opowiadanie, ale łatwa do szybkiego ogarnięcia informacja. Nie służy ona w żadnym wypadku wyciagnięciu od nas tajemnic służbowych – a jedynie udowodnieniu doświadczenia i ewentualnych uprawnień.
Daty graniczne zatrudnienia – wydaje się, że wystarczy podać miesiąc i rok.
Jeśli byliśmy kiedyś zarejestrowani w Urzędzie Pracy – nie musimy o tym pisać. Nie jest to wszak nasz zawód. To samo dotyczy urlopów macierzyńskich czy renty. Należy jednak wziąć pod uwagę, że luki w przebiegu zatrudnienia też będziemy musieli jakoś wytłumaczyć. Zdarzają się one często osobom, które – nie do końca legalnie – pracowały za granicą. Wielu rekruterów jednak sądzi, że lepiej wpisać to zatrudnienie (nie komentując jej legalności – o ile nie jest to absolutnie konieczne), niż zostawiać „dziury” w CV.

Nie mamy również obowiązku podawać powodu ustania zatrudnienia. Robimy to jedynie wtedy, kiedy potrzebujemy coś wytłumaczyć – na przykład bardzo krótki okres pracy, spowodowany upadłością firmy.

Na tym punkcie kończymy de facto to, co w życiorysie jest obowiązkowe. Pozostałe punkty możemy dodać, jeśli uważamy, że posiadamy jeszcze jakieś kwalifikacje, które przekonają rekrutera do wzięcia nas pod uwagę. Ale o tym już w następnym artykule.


                                                                                                                                  27.12.2006 - Zespół Praca.pl

PRACA W BRANŻY

 
 
 
 
Startuj z Praca.pl    |    Praca    |    Regulamin    |    Polityka prywatności    |    Pomoc    |    Kontakt    |    Reklama    |    Mapa serwisu    |    Szukasz pracownika?    |    Partnerzy

 

Copyright © 2003 - 2012 Praca.pl Sp. z o.o. Numer wydania: 15383 / 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, drukowanie, kopiowanie lub rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych na stronach Praca.pl jest zabronione.

Praca i oferty pracy w Praca.pl