Czy jesteś empatycznym szefem? 2017-01-24

Zastanawiałeś się kiedyś w jaki sposób komunikujesz się ze swoimi pracownikami? Żądasz czy prosisz? Akceptujesz sprzeciw? Czy rozumiesz drugą stronę?

 

Proszę = Żądam

 

Jesteś szefem w dużej lub mniejszej firmie. Zarządzasz zespołem. Planujesz pracę dla innych. Koncentrujesz się na tym, aby podkreślić swoją ważność, zwłaszcza na linii przełożony-podwładny. Zlecasz pracę i tutaj zaczynają się problemy. Od sposobu w jaki komunikujesz drugiej osobie polecenie lub prośbę zależy odbiór, jakość i rodzaj sprzężenia zwrotnego. Jeśli komunikujesz się tonem nieznoszącym sprzeciwu lub nie wyrażasz się w sposób przejrzysty i nie dobierasz formy swojej wypowiedzi do sytuacji, napotkasz mur. Możesz nie zdawać sobie sprawy, że jesteś źle odbierany i, że w Twoim mniemaniu prośba jest dla odbiorcy w rzeczywistości żądaniem ponad miarę i traktowaniem go z góry. Gdy o godzinie 16:00 mówisz „Przygotuj mi na jutro raport na spotkanie z klientem. Proszę”. To pomimo, że dodajesz na końcu zdania „proszę” to jego ton jest dla pracownika jasny i już wie, że nie ma możliwości sprzeciwu. Jest to problematyczne, jeśli wymagasz od pracownika zrobienia rzeczy „na już” i nie przyjmujesz sprzeciwu. Innymi słowy, jeśli wyrażasz się z pozycji szefa i komunikujesz „masz wykonać to zadanie, bo jak nie, to będziesz miał kłopoty”, nie dziw się, że jedyną reakcją jaką wywołujesz, jest strach.

 

Poproś i wysłuchaj

 

Najbardziej elastyczną formą komunikowania jest szczera prośba i zazwyczaj pozwala znaleźć naprawdę efektywne rozwiązania problemu. Pod warunkiem, że jest to rzeczywiście prośba, a nie ukryte żądanie ze słowem „proszę” jako wtrącenie. To nie prawda, że słabi proszą, a silni wymagają. Dużo więcej osiągniesz używając magicznego zwrotu „proszę”. Jeśli nie w formie bezpośredniej, to poprzez komunikat, który wysyłasz do drugiej osoby. Dr psychologii Marshall Rosenberg, twórca metody „Porozumienie bez przemocy” (NVC-Nonviolent Communication) twierdzi, że w potrzebach ludzkich znajdują się źródła komunikacji interpersonalnej. W myśl tej metody, skuteczna komunikacja nie jest możliwa, jeśli nie słuchasz. Tak jak potrzebujesz snu czy jedzenia, tak samo potrzebujesz szacunku i zrozumienia drugiej strony. Jeśli chcesz aby Cię zrozumiano, musisz zrozumieć innych. Pierwszym krokiem do wypracowania tej drogi jest szczera komunikacja.

 

Zaakceptuj odmowę

 

 

Kiedy komunikujesz prośbę? Jeśli liczysz się, że odpowiedź może być twierdząca lub przecząca, co więcej, jesteś w stanie to zaakceptować. Trzeba się wsłuchać w siebie i w innych. Jeśli akceptujesz odmowę, tworzysz przestrzeń zaufania i pokazujesz, że jesteś otwarty na propozycję i poszukiwanie innych rozwiązań. Warto czasami posłuchać pracownika. Niech ważnym dla Ciebie stanie się to, co ma on do powiedzenia, jakie rozwiązania proponuje, dlaczego nie jest w stanie wykonać tego projektu „na już” lub co musi poświęcić aby to zrobić i postaraj się mu to jakoś zrekompensować. Nie jest trudno wyjść naprzeciw takiemu rozwiązaniu, czasami proste gesty i zrozumienie znaczą więcej niż premia za wykonane zadanie. Wczuj się w sytuację pracownika, który poświęci całą noc, zaniedba sprawy rodzinne i swoje własne, aby przygotować raport. Doceń to.

 

Win to win

 

Gdy w relacjach służbowych pojawia się zrozumienie i zaczyna toczyć się normalna rozmowa, atmosfera, która wytwarza się w środowisku pracy staje się niezwykle twórcza. Potencjał i zadowolenie pracowników wzrasta, a co za tym idzie, rozwój i pozycja firmy przybiera na sile. Nie jest to proste rozwiązanie, ale nie niemożliwe. Ważne jest, abyś spróbował zrozumieć drugą stronę, jej intencje i obawy. Jeśli dobrze traktujesz pracowników, pracownicy w ten sam sposób traktują Ciebie, a także odnoszą się z szacunkiem i empatią w stosunku do kontrahentów. Na tym powinno zależeć obu stronom. Taki model komunikacji przenosi się na dalsze obszary i wychodzi także poza granice służbowe.

Słuchaj, to tylko tyle i aż tyle.

 


 

Przeczytaj także:

Skomentuj