Po co komu list motywacyjny? 2013-09-09

List motywacyjny jest z pewnością utrapieniem dla osób, które poszukują pracy. Po co go pisać? Jak ma wyglądać i czy w ogóle jest czytany? Fora internetowe krzyczą od skrajnych opinii na ten temat. Jednak i tak w większości przypadków ogłoszenia o pracę wymagają od kandydatów przygotowania dokumentów aplikacyjnych składających się z CV i listu motywacyjnego. Czy warto więc umniejszać jego wartość?

O ile CV może być dość uniwersalne i zawierać wiele informacji na temat naszej kariery zawodowej, o tyle list motywacyjny powinien być odpowiedzią na konkretną ofertę pracy. Business Insinder (www.businessinsider.com) podaje, że statystyczny rekruter poświęca 6 sekund na lekturę dokumentów aplikacyjnych. Rekruterzy zwracają uwagę na następujące elementy w dokumentach: imię i nazwisko kandydata, aktualne stanowisko, poprzedni pracodawcy wraz z datami zatrudnienia. Rzucają również okiem na wykształcenie.

Co można jeszcze zrobić w kilka sekund? Odrzucić aplikację. Trzeba pamiętać, że to wielkości statystyczne. Nie zawsze adekwatnie odzwierciedlają rzeczywistość. Najważniejsze jest, aby zadbać o jak najlepsze przygotowanie informacji o naszym doświadczeniu zawodowym. Rekruterzy zwracają uwagę tylko na kilka aspektów przy pierwszej selekcji. Idąc  tym torem, niekompletne dokumenty czy sztampowo napisany list motywacyjny, nie pomogą nam w znalezieniu zatrudnienia.

Wyobraźmy sobie, że na popularnym portalu rekrutacyjnym, pojawia się wymarzone ogłoszenie o pracę. Spełniamy wszystkie wymagania. Co bardziej istotne, firma, która poszukuje pracownika również idealnie wpisuje się w nasz zawodowy cel. Jedyne co musimy zrobić, to przygotować CV i list motywacyjny. Portal Praca.pl miesięcznie odwiedzany jest przez ponad million użytkowników. Milion ten daje pewność, że nie tylko nam spodoba się oferta wyśnionej pracy! Mamy więc konkurencję i właśnie stoimy w blokach startowych. Czy to jest dobry moment, aby zastanawiać się po co komu list motywacyjny? Stawiać tezę, że nikt naszego listu nie czyta?

Nieszablonowy, dopracowany list motywacyjny może być doskonałym uzupełnieniem naszego CV. Poinformuj w nim przyszłego pracodawcę o tym, co wiesz o jego firmie, co motywuje ciebie do pracy, jak realizujesz zawodowe cele i co sądzisz o waszej przyszłej współpracy. Pochwal się wykształceniem, wspomnij o zdobywanym przez lata doświadczeniu, które może zaprocentować w przyszłej pracy. Z entuzjazmem poinformuj, jakie masz sukcesy na swoim koncie. Takie komunikaty mogą przekonać rekruterów, że to właśnie ty idealnie pasujesz do oczekiwań, jakie mają wobec kandydata do pracy władze firmy.

Często listy motywacyjne są traktowane po macoszemu. Kopiowane, plagiatowane. Osoby, które poszukują pracy nagmiennie zmieniają w nich tylko dane osobowe. W listach prawie wszyscy zapewniają o tym samym. Podkreślają, że są odpowiedzialni, kretywni i z przyjemnością przedstawią bliżej swoją kandydaturę na spotkaniu. Tymczasem to właśnie ten dokument może okazać się asem w rękawie w zaciętej grze o zdobycie upragnionego stanowiska pracy.

 

Osoby, które przeprowadzają rekrutacje szybko rozpoznają, czy przygotowany przez kandydatów list jest tylko kopią pospolitych wzorów, które krążą po skrzynkach mailowych, czy raczej jest to profesjonalny dokument aplikacyjny.

Przeczytaj także:

Skomentuj