Praca i oferty pracy w Praca.pl
Koniec XX i pierwsze lata XXI wieku przyniosły w Polsce prawdziwy boom na studiowanie. Największe oblężenie przeżywały do tej pory kierunki humanistyczne oraz te związane z ekonomią. Być może już wkrótce prawdziwy renesans przezywać będą kierunki ścisłe.
Obecnie sytuacja wygląda tak, że najwięcej młodych ludzi chce studiować psychologię, filologie, prawo, pedagogikę, politologię czy socjologię. Kierunki te od kilkunastu lat niezmiennie plasują się w ścisłej czołówce tej specyficznej listy przebojów. Niestety, ilość chętnych do podjęcia tych studiów nie idzie w parze z ofertami pracy.
Dlaczego tak się dzieje? Jeśli wierzyć statystykom, to blisko 80% przyszłych studentów wybierając kierunek studiów kieruje się własnymi zainteresowaniami. Młodzi nie zastanawiają się nad tym czy po ukończeniu studiów znajdą pracę. Osoby, które przed dokonaniem jednego z ważniejszych wyborów w swoim życiu dokonają analizy sytuacji i zaplanują swoją karierę to nieliczne wyjątki. A przecież nasza gospodarka nie może bezustannie chłonąć kolejnych socjologów, psychologów czy bankowców.
Humaniści pracujący po studiach w wyuczonym zawodzie to mniejszość. Wielu po zakończeniu nauki czeka twarde lądowanie, kiedy to okazuje się, że pracy muszą szukać w innej dziedzinie. Najczęściej wiąże się to z koniecznością ukończenia kursów, szkoleń czy studiów podyplomowych, po których to dopiero stają się pracownikami, jakich szukają pracodawcy.
Okazuje się natomiast, że na rynku wciąż brakuje absolwentów wydziałów, takich jak fizyka, ekonomia, chemia, biologia, elektronika czy matematyka. Specjaliści prognozują, że to te kierunki są najbardziej przyszłościowymi.
Dlaczego tak się dzieje? Zobaczmy na przykładzie matematyki. W ostatnich kilkudziesięciu latach nastąpił zdecydowany wzrost liczby zastosowań tej dyscypliny, obejmujących nie tylko nauki techniczne i przyrodnicze, ale też ekonomię i niektóre działy nauk humanistycznych. Powstały dziedziny z pogranicza: teoria masowej obsługi, statystyka, kontrola jakości, teoria gier, teoria informacji, a także informatyczne zastosowanie matematyki. Matematyk może rozwijać technologie związane z przemysłem zbrojeniowym, badaniem kosmosu, tworzeniem modeli matematycznych, informatyką itd.
Dzięki skomplikowanym matematycznym wzorom mogą rozwijać się nowe technologie, abstrakcyjne modele, czy to samochodów, czy pralek, jak również fizyka jądrowa. Możliwości pracy dla matematyków jest bardzo wiele, i nie zawsze są to przewidywalne czy oczywiste miejsca. Bo współczesny matematyk to nie tylko nauczyciel, lecz często także specjalista w dziedzinie konsultingu, statystyki, ekonometrii, finansów. Dlatego matematycy są dziś coraz bardziej doceniani przez biznes oraz przemysł.
Takich ekspertów poszukuje się w wielu firmach, wytwarzających produkty spożywcze, detergenty czy nawet opony samochodowe. A konkurencja na rynku nie jest duża. Jeszcze kilka lat temu studia z nauk ścisłych podejmowali tylko najwięksi pasjonaci, na których otoczenie patrzyło z przymrużeniem oka. Fizyka czy matematyka to od lat kierunki, na które najłatwiej się dostać. a jednak z dwóch powodów nie cieszyły się popularnością. Pierwszy to fakt, że są to studia wymagające. Drugi to potoczna opinia, że ich absolwent zostaje nauczycielem.
Okazuje się, że studenci nauk ścisłych są na celowniku pracodawców jeszcze na studiach. Coraz częstsza współpraca uczelni z firmami owocuje stypendiami, praktykami, programami stażowymi w efekcie zatrudnieniem studenta, często jeszcze w trakcie trwania nauki. A który student nie chciałby przebierać w ofertach pracy? Może zatem warto przed podjęciem decyzji na temat wyboru kierunku studiów zastanowić się jak ma wyglądać nasza kariera zawodowa?
04.01.2007 - Zespół Praca.pl
PRACA W BRANŻY