Praca i oferty pracy w Praca.pl

 
Praca.pl - Oferty pracy - praca dla Ciebie od zaraz
 
 
 
 
Zapomniałeś hasła?
 
Rejestracja
 
 
Jesteś tutaj:  Strona Główna » Poradniki » Rynek pracy » Zakoduj się modnie, czyli jak pogodzić modę i profesjonalny look

SZUKAJ PORADNIKA

Słowo kluczowe

Zakoduj się modnie, czyli jak pogodzić modę i profesjonalny look

Zakoduj się modnie, czyli jak pogodzić modę i profesjonalny look

W Polsce dress code zadomowił się stosunkowo niedawno. Klucz, według którego powinniśmy się ubierać do pracy traktujemy poważnie dopiero od kilku lat. Nie oznacza to jednak konieczności beznamiętnego wpisania się w narzucony kanon. Wcale nie musimy odwracać się od panujących w modzie trendów, czy własnej oryginalności, by wyglądać profesjonalnie i odpowiednio do okoliczności.

Nasz ubiór musi być spójny z rodzajem stanowiska, które zajmujemy oraz sektorem, do którego nasza firma należy. Dla lepszego zobrazowania zjawiska warto posłużyć się wyrazistymi przykładami z dwóch zupełnie innych biegunów. Biznes biznesowi pod tym względem nierówny. Sztywne reguły dress code’u panują w takich miejscach, jak choćby kancelaria prawna czy bank. Natomiast w firmie informatycznej lub agencji reklamowej wyraźnych zasad na co dzień właściwie nie ma.

Nawet sztywne ramy można zmiękczyć

Stroje pracowników banku, którzy mają bezpośredni kontakt z klientami, są zuniformizowane – zarówno w fasonie jak i w kolorystyce. Dominują tu czerń, grafit, szarość i granat, przełamane bielą koszuli czy bluzki. Garnitury i kostiumy w stonowanych barwach i klasycznych krojach podkreślają profesjonalizm i powagę instytucji. Jakość elementów garderoby powinna być wysoka. Materiały mogą lekko połyskiwać, by dodać szyku i pomóc wyróżnić się z tłumu.
Michał pracuje w firmie ubezpieczeniowej, gdzie również garnitur to standard nie do obejścia. – Jak nie włożę krawata, to nie jest koniec świata. Niektórzy przychodzą w jeansach i koszuli, na to zakładają sweter albo sportową marynarkę. Natomiast przesadny luz jest niedopuszczalny. Michał jest wielkim miłośnikiem buszowania po butikach. Zakupy z nim to przyjemność. Przywiązuje szczególną wagę do akcesoriów i jakości materiałów. A w branżach takich jak finanse i bankowość wachlarz dodatków do stroju jest nieco ograniczony. Dlatego nad ich doborem warto się dłużej zastanowić, aby dzięki nim nie zagubić indywidualizmu, a także – co chyba najważniejsze – czuć się komfortowo.
Kobiety nie powinny przesadzać z biżuterią, zarówno z jej ilością jak i krzykliwością (nie przesadzamy z błyskiem). Jeśli pani zdecyduje się na szary kostium, może wtedy jednolitą taflę stroju przełamać koralami i kolczykami o żywej barwie, np. cytrynowej (modna w nadchodzącym sezonie wiosenno-letnim). Buty powinny być zawsze wysokiej klasy a ich czubki – bezwzględnie zakryte. Jednak nie powinny rzucać się za bardzo w oczy. Zwłaszcza, gdy pani decyduje się na oryginalną biżuterię.
Mężczyźni powinni pamiętać o żelaznej zasadzie: pasek do spodni i zegarka powinien być w tym samym kolorze, co buty. Warto również poszukać oryginalnych i szykownych tkanin na garnitur, które urozmaicą klasyczny mundurek finansjery. Doskonałym dodatkiem jest także sama fryzura. Panowie nie muszą już pozostawać przy krótkim „jeżyku”. Od jakiegoś czasu świetnie sprawdza się u nich fryzura a la irokez. Mogą nawet lekko zapuścić włosy, jednak nigdy do ramion, bo taka długość odejmuje wizerunkowi powagi. Bardzo istotnym oraz oryginalnym w wyrazie dodatkiem w biznesowym looku są okulary. Odpowiednio dobrane, mogą przykuć uwagę, dodać profesjonalizmu, a nawet charakteru i pewności siebie.
W branży nieruchomości sprawa dress code’u nie jest tak oczywista jakby się mogło wydawać. – Ubieramy się zawsze z gustem, modnie i raczej luźno, ale nie do przesady. Myślę, że nikt nie zaakceptowałby w pracy biurowej bluzeczki z pępkiem na wierzchu. – twierdzi Jacek, broker nieruchomości. Szybko można zauważyć, że jest on osobą dbającą o siebie i śledzącą trendy. Fryzura – irokez. Kurtka – bosmanka, inspirowana stylem oficerskim. Lekko luźne jeansy i sportowe buty. Ubiór swobodny ale ciągle z klasą.

Fantazja i luz – na co dzień

Agencja reklamowa w kwestii ubioru zajmuje z goła inny biegun niż banki. Jej pracownicy – indywidualiści – swym strojem mogą bez przeszkód wyrażać cechy swej osobowości i charakteru. W takim miejscu pracy istnieje nieporównywalnie większa swoboda w doborze kolorystyki, dodatków, a garderoba jest zdecydowanie luźniejsza i bardziej zróżnicowana. W jednej z takich firm pracuje Bartek. Tam dress code jest dyktowany indywidualnością pracowników. Wszyscy w firmie ubierają się na co dzień tak, że bez większych przeszkód mogą spotkać się z klientem. – Koszula, t-shirt, polo, sweter, jeansy... Każdy ubiera się zgodnie z własnym stylem. Po chwili jednak dodaje – Na szczęście nikt nie lubi dresu. Dodatkowym atutem obcowania z taką różnorodnością może być pobudzenie kreatywności pracowników. A to doskonale zgrywa się z ich zawodem. Gdy mamy do czynienia z większa firmą z tej branży, garnitur występuje nieco częściej niż w małych agencjach. W tych ostatnich zaś często jedynym usztywnieniem zasad ubioru może być taka okazja, jak spotkanie z klientem. Wtedy strój osoby z branży reklamowej powinien być profesjonalny, jednak wciąż nie tak sztywny, jak u przedstawiciela finansjery. Jeśli pracownik agencji reklamowej wybierze na spotkanie biznesowe stonowany garnitur, to jego koszula i krawat mogą być w kolorach rzucających się w oczy, np. w barwie śliwki, wiosennej zieleni, czy nawet różu. Wciąż taka osoba wygląda profesjonalnie, ale widać w jej ubiorze odwagę i fantazję – cechy charakteryzujące branżę jaką reprezentuje.
Kuba, programista z firmy informatycznej, nie zniósłby konieczności codziennego wkładania garnituru. – Krawat mnie dusi. Marynarka krępuje. Mój „uniform” to luźne jeansy i bluza, najlepiej z jakimś fantazyjnym nadrukiem. Lubię polówki, ale kołnierzyk zawsze stawiam do góry. Moim najbardziej ekstrawaganckim dodatkiem są paski do spodni, a dokładniej ich klamry. Ale i tak bledną przy czapkach, jakie w biurze nosi znajoma, z którą pracuję monitor w monitor.

Czasem szef(owa) dyktuje trendy

Nie tylko od charakteru branży zależy styl naszej biurowej garderoby. Niekiedy decydują o tym indywidualne upodobania naszego pracodawcy. Przekonał się o tym Mariusz, manager w dużej korporacji. Pracownicy niższego szczebla w jego firmie mają zwykle wolną rękę w kwestii ubioru. Wiedzą jednak, że nie mogą przesadzić z luzem. Szefowa Mariusza orzekła – Jeansy to nie jest strój biznesowy. A jako że jest ona estetką, chce na członków zarządu spoglądać z zadowoleniem. Grupa managerów przyjęła to „zarządzenie” z pewnym żalem, ale dyskusji nie było. – Wydaje mi się, że istnieje związek między płcią szefa, a dress codem. – mówi Mariusz – Obecnie mam nad sobą dwie kobiety i garnitur jest obowiązkowy, nawet jak nie ma w planie żadnych spotkań. Casual Fridays nie obowiązują.
Z badań jednak wynika, że zwyczaj casual Fridays (tzw. luźnych piątków) powinien być przestrzegany. Zwłaszcza dotyczy to dużych firm, bowiem dress code jest w nich restrykcyjny. Analitycy Boston Consulting Group dowiedli, że strój casual powoduje ok. 15% większą wydajność w pracy. W dużych korporacjach jeden dzień luźniejszy daje pracownikowi dodatkowo większy komfort psychiczny i pozytywnie wpływa na atmosferę pracy.

Już wiemy, że żadne firmowe restrykcje nie zabraniają nam zastosować w stroju choćby jednego elementu zgodnego z panującą modą, by przełamać sztampę. Jednak, co wydaje się najistotniejsze w stosowaniu dress code, to harmonia pomiędzy naszym strojem, typem urody, osobowością, a rodzajem pracy jaki wykonujemy. Jeżeli wygląd zgra się zarówno z naszym charakterem, jak i branżą – pozostaniemy wiarygodni i przekonujący dla innych. A to właśnie esencja profesjonalnego wizerunku.

 

 

17.03.2008 - koboldpr

PRACA W BRANŻY

 
 
 
 
Startuj z Praca.pl    |    Praca    |    Regulamin    |    Polityka prywatności    |    Pomoc    |    Kontakt    |    Reklama    |    Mapa serwisu    |    Szukasz pracownika?    |    Partnerzy

 

Copyright © 2003 - 2012 Praca.pl Sp. z o.o. Numer wydania: 15383 / 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, drukowanie, kopiowanie lub rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych na stronach Praca.pl jest zabronione.

Praca i oferty pracy w Praca.pl