Rozmowa rekrutacyjna online
Rekrutacja bez wychodzenia z domu
Zobacz oferty
Home Office
Praca zdalna - praca z domu
Najnowsze oferty pracy zdalnej dla Ciebie
Zobacz oferty
Rozmowa rekrutacyjna online
Rekrutacja bez wychodzenia z domu
Zobacz oferty
Praca zdalna - praca z domu
Najnowsze oferty pracy zdalnej dla Ciebie
Zobacz oferty
Wybrana kategoria

Skuteczna pomoc

2008-11-21

Z roku na rok rośnie liczba bezrobotnych, którzy otrzymują z urzędu pracy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Zdecydowana większość z nich nadal prowadzi biznes. Co więcej, część z nich zatrudnia lub zamierza zatrudnić pracowników. Bezrobotni mogą ubiegać się o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej od 2004 roku. Wtedy weszła w życie ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Kwota dotacji wynosi od 2004 roku równowartość pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 14,8 tys. zł). „Gazeta Prawna” informuje, że coraz więcej osób otrzymuje takie wsparcie. Tylko w pierwszych trzech kwartałach tego roku dzięki środkom z Funduszu Pracy powstało prawie 37 tys. firm. Można szacować, że do końca roku będzie ich 50 tys. To o ponad 5 tys. więcej niż w 2007 roku. Przedsiębiorca musi zwrócić dotację, jeśli nie spełnia warunków określonych w umowie o jej przyznanie, którą podpisał z urzędem pracy. Taka sytuacja występuje, gdy np. w trakcie kontroli przeprowadzonej przez urzędnika z PUP w siedzibie firmy okaże się, że bezrobotny nie kupił sprzętu, który deklarował, że nabędzie. Inną przyczyną zwrotu dotacji jest likwidacja działalności w pierwszym roku od jej podjęcia lub fakt nieprzedłużenia przez bezrobotnego dokumentów potwierdzających jej prowadzenie przez 12 miesięcy. A tymi dokumentami jest zaświadczenie z ZUS o obowiązku opłacania składek ubezpieczeniowych płaconych z tytułu prowadzenia działalności i zaświadczenie z urzędu skarbowego o tym, że figuruje w jego ewidencji jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą. Potwierdzeniem, że osoby, które otrzymały dotację, nadal prowadzą działalność, jest także to, że bardzo niewielu z nich wraca do rejestrów bezrobotnych. Taka pomoc byłaby fikcyjna, gdyby osoba otrzymała pieniądze, prowadziła firmę przez rok, a w 14 miesiącu ją zlikwidowała i wracała do urzędu pracy. Tak się jednak nie dzieje. W tym roku na dotacje dla bezrobotnych Fundusz Pracy przeznaczy 728,7 mln zł. W przyszłym - 795 mln zł. Ta wyższa kwota dotacji jest m.in. skutkiem planowanej przez rząd podwyżki kwoty dotacji. Stanie się tak dzięki bardzo dużemu zainteresowaniu wśród bezrobotnych tą formą pomocy. Od stycznia 2009 r. dotacja ma odpowiadać sześciokrotności, a nie jak obecnie pięciokrotności, przeciętnego wynagrodzenia. Oznacza to, że wyniesie około 18 tys. zł. Przepis o podwyższeniu kwoty dotacji znalazł się w projekcie nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Obecnie jest on po pierwszym czytaniu w Sejmie.

Przeczytaj także: