Czy warto mówić o swoich zainteresowaniach? 2010-09-10

Wstęp

Wydawać by się mogło, że generalną zasadą w przypadku rozmowy kwalifikacyjnej oraz redagowaniu życiorysu zawodowego powinno być nie wspominanie o swoich zainteresowaniach. Argumentacja, która kryje się za tą radą jest prosta. Nasze zainteresowania z reguły nie są z punktu widzenia naszego potencjalnego pracodawcy uznawane za ważne. Hobby jest najczęściej nieistotne, jeśli chodzi o weryfikację kandydata na podstawie kryteriów opracowanych dla danego stanowiska.

Są jednak wśród rekruterów i doradców zawodowych również zwolennicy odmiennej zasady, którzy radę o powiedzeniu o swoim hobby uznają za jeden z czynników sukcesu. Zwolennicy tego drugiego podejścia uważają, że historia o naszych zainteresowaniach może nas korzystnie wyróżnić na tle innych. Zwracają również uwagę na kilka innych argumentów, które rzucają całkiem nowe światło na sprawę opowiadania o zainteresowaniach.

Zacieśnianie relacji z rekruterem

Wspólne zainteresowania zbliżają do siebie ludzi. Opowiedzenie o nich rekruterowi może więc sprawić, że jeśli tak jak my, jest on na przykład zapalonym graczem w tenisa, zacznie nas bardziej z tego powodu lubić. Jest to jedna z podstawowych zasad psychologii społecznej która mówi, że bardziej jesteśmy skłonni lubić te osoby, które są do nas podobne. Jeśli więc udało nam się skądinąd zdobyć informację o tym, że nasz rozmówca interesuje się tym czym i my się interesujemy, warto takie dane zamieścić i warto sprowadzić rozmowę na temat naszego hobby.

Interesujące hobby

Podobnie ma się sytuacja kiedy nasze zainteresowania są po prostu ciekawe lub wyjątkowe. Takie hobby również może "promieniować" na inne nasze cechy, przez co generalnie ze względu na interesujące hobby, będziemy postrzegani jako interesujący, ciekawy kandydat.

Trudny sport, wymagające hobby

Sport wymagający wysiłku, wielu ćwiczeń i wyrzeczeń zawsze budzi podziw. Jeśli dla przykładu biegamy w maratonach, uprawiamy wspinaczkę skałkową, trenujemy od wielu lat karate lub judo, warto się tym pochwalić. Podobnie jeśli zajmujemy się restaurowaniem zabytkowych aut lub np. projektowaniem i wykonywaniem mebli we własnym warsztacie to również może być nasz pośredni atut. Zarówno sport jak i takie hobby wymaga od nas specyficznych cech charakteru między innymi chodzi tu o samozaparcie, motywację wewnętrzną, czasem również wysokie standardy jeśli chodzi o jakość i wiele innych pozytywnych cech. Dla pracodawcy nasze zainteresowania staną się więc przedmiotem oceny naszych predyspozycji osobowościowych.

Zainteresowania na dobry początek rozmowy

Nasze hobby może też być dobrym punktem zaczepienia, pytaniem rozgrzewającym, które zaczepi swego rodzaju "kotwicę" jeśli chodzi o postrzeganie i ocenę naszej osoby. Jeśli uda się nam wspomnieć już na początku rozmowy, że czymś się wyróżniamy, coś robimy wyjątkowo, prawdopodobnie już do końca spotkania rekruter będzie nas oceniał właśnie przez ten pryzmat.

Zakończenie

Zainteresowania, o których wspominamy w naszym życiorysie, mogą nam też pomóc w zaproszeniu na rozmowę kwalifikacyjną. Zwykła ciekawość może skłonić rekrutera by dowiedział się więcej o czymś w czym my jesteśmy ekspertem. Poza tym nasze niezwykłe hobby mocno przyciągnie uwagę w gąszczu kandydatów wymieniających szablonowo książki, kino i muzykę.

Podsumowując zainteresowania raczej nie będą tak samo ważne jak nasze kwalifikacje, jeśli jednak, choć w minimalnym stopniu pomogą nam zdobyć pracę, czemu by o nich nie wspomnieć.

 

 

17.08.2006 - Zespół Praca.pl

Przeczytaj także:

Skomentuj