Kobiety w IT – bariery rozwoju 2017-06-12

Kobiety stanowią jedynie 11,2% deweloperów oprogramowania. Znacznie częściej niż mężczyźni, zatrudniane są na stanowiskach wspierających IT niż technicznych. Z czego wynika to, że koduje i administruje tak mało Pań? Jak firmy mogą wspierać rozwój kobiet w IT? I co musi się zmienić w mentalności samych kobiet?

Nierówne traktowanie kobiet

Czy prawdą jest to, iż seksizm blokuje kobiety w rozwoju w branży IT?

„W Connectis nie traktujemy kobiet inaczej. Wszyscy pracownicy są rozliczaniu z jakości wykonania powierzonych zadań. Nie ma znaczenia ich płeć.” – wyjaśnia Janusz Krzemiński – IT Director w Connectis_ Takie podejście, o ile częste wśród managerów i dyrektorów zarządzających całym zespołem, nie zawsze jest jednak respektowane przez wszystkich członków zespołu. Zdarza się, że Panie nie są traktowane przez swoich kolegów poważnie, bądź ich praca podlega dodatkowej ocenie.  Nie mówiąc już o seksistowskich żartach. Opinie wielu kobiet ze świata IT prezentują dwa skrajne podejścia do kobiet w IT: z jednej strony nie dopuszcza się kobiet do „poważniejszych” zadań, a drugiej bywa tak, że kobieta zostaje tak bardzo włączona w zespół, że ten zapomina o tym, że ma do czynienia z kobietą. Efektem są męskie żarty i pełne mizoginii opinie wygłaszane na forum. Takie zachowanie kobietom przeszkadza, a ponieważ jest trudne do zmiany (zwłaszcza bez wsparcia ze strony organizacji) zdarza się, że kobiety wolą zrezygnować z rozwoju w tym kierunku i zająć się czymś innym. Z analiz rynku pracy w USA (Bureau of Labor Statistics and Harvard, Business Publishing, via National Center for Women & Information Technology) wynika, że aż ¾  kobiet które zaczynają pracę w IT, w końcu z tej ścieżki rezygnuje. Ten sam problem dotyczy inżynierii (rezygnuje 61%) i nauki (rezygnuje 53%). Seksizm to jeden z najpoważniejszych problemów z jakimi stykają się kobiety w IT.

Jakość pracy koderek i koderów

Czy kobiety są lepsze czy gorsze od mężczyzn w developingu? To dość podchwytliwe pytanie, na które niełatwo odpowiedzieć. Według jednego z eksperymentów przeprowadzonych na GitHub (https://peerj.com/preprints/1733/) (repozytorium dla programistów), kod pisany przez kobiety jest tak samo dobrze (a nawet lepiej) oceniany jak ten, pisany przez mężczyzn. W ramach eksperymentu kod pisany przez kobiety osiągał współczynnik akceptacji 78,6% a pisany przez mężczyzn – 74,6%. Działo się tak jednak jedynie wtedy, kiedy oceniający nie widział, jakiej płci jest twórca programu. Badacze w swoim eksperymencie zauważyli również, że kobiety realizowały mniej projektów jednocześnie i być może dlatego miały wyższy współczynnik akceptacji kodu. Ta hipoteza wymaga jednak dalszych badań.  Wyniki eksperymentu prowadzonego na GitHub potwierdzają obserwacje managerów IT. Janusz Krzemiński – IT Director w Connectis_ podkreśla, że podział programistów pod względem płci nie ma sensu. „Developerów dzielimy na dobrych i złych. Jakość pracy dobrych developerów kobiet i mężczyzna jest taka sama.” – wyjaśnia specjalista.

Kodująca mama musi być na bieżąco

Branża IT niesie ze sobą wyzwania jeszcze innego kalibru, które dla kobiet mogą być ciężkie. To konieczność stałego, ciągłego dokształcania się i bycia na bieżąco. O ile kobieta pracująca np. w sprzedaży czy marketingu, po przerwie związanej z urlopem macierzyńskim czy wychowawczym, po kilku dniach doszkalania i śledzenia nowych trendów może dość efektywnie zacząć pracę, o tyle programistka, która zrobi sobie roczną czy dwuletnią przerwę i nie będzie w tym czasie śledzić branży, będzie po powrocie daleko za resztą zespołu. Może nawet okazać się, że pracują oni już na zupełnie innym frameworku bądź w innych systemie. Dlatego mama, która chce pracować w IT musi być przygotowana na to, że nie tylko czeka ją intensywne doszkalanie, ale również na to, że musi dbać o poziom wiedzy również w czasie urlopu.  Janusz Krzemiński z Connectis_ zauważa jednak, że „Kobiety powracające do pracy cechuje wyższa motywacja do uzupełnienia wiedzy, co pozytywnie wpływa na  szybkość uzupełnienia i poszerzenia wiedzy. A tak naprawdę to motywacja jest najważniejsza, bo nie ma znaczenia to, czy odklejenie się od teraźniejszości IT wynika z urlopu macierzyńskiego czy lenistwa pracownika.”

Jakie prace w IT wybierają kobiety?

Co ciekawe, w Polsce stosunkowo niewiele jest administratorek, podczas gdy w innych krajach Europy widać nieco większe zainteresowanie tym obszarem. Być może powodem jest wyższa bariera wejścia do zawodu (dyskryminacja w czasie studiów) bądź niższe – niż w przypadku developerów – wynagrodzenie. Krzemiński właśnie w tym oraz preferencjach osobistych upatruje powodów niższej reprezentacji kobiet wśród administratorów „Jeśli chodzi o IT, kobiety wolą się zajmować analizami, projektowaniem, programowaniem, testami. Wzrost liczby kobiet administratorów będzie spowodowany wzrostem atrakcyjności ekonomicznej zawodu administratora.”

Coraz więcej kobiet decyduje się na karierę w IT. Pomagają w tym takie inicjatywy jak „Kobiety do kodu” czy „Code Girls”, parytety w firmach IT oraz wyraźny wzrost wynagrodzeń w branży IT. Zanim jednak doczekamy się znacznie większej ilości kobiet w IT minie sporo czasu. Jak przewidują analitycy rynku pracy, napływ kobiet do branży może również zaowocować spadkiem wynagrodzeń w sektorze IT (a co za tym idzie atrakcyjnością tego zawodu). Na razie jednak potrzebnych jest więcej organizacji takich jak Women in Technology oraz kursów programowania dedykowanych kobietom, by w ogóle przełamać stereotypy i pozwolić kobietom zaistnieć w branży IT. Potrzebne są też firmy, które dzięki identycznemu traktowaniu kobiet i mężczyzn w IT i promowaniu braku stereotypowego postrzegania kobiet w IT przyczyniają się do wygaszania uprzedzeń i obaw.

 


Przeczytaj także:

Skomentuj