Równe płace kobiet i mężczyzn. Czy to jest możliwe? 2017-03-17

Według Konstytucji RP oraz Kodeksu Pracy to nie płeć powinna mieć wpływ na wysokość wynagrodzenia czy zajmowane stanowisko. Czy kobiety na rynku pracy mają gorzej? Badania pokazują, że nierówność płac to nieodosobniony przypadek. Z drugiej strony wiele zależy od ich podejścia, motywacji, silnej woli i walki o swoje.

 

Ponad 3 miesiące za darmo

 

3 marca obchodziliśmy Europejski Dzień Równych Płac. Jest to święto ruchome, a wybór daty jest odzwierciedleniem zmieniającej się średniej różnicy wynagrodzeń. Według obliczeń Europejskiego Urzędu Statystycznego dotyczących wysokości dziury płacowej pomiędzy kobietami i mężczyznami wynika, że 3 marca 2017 jest symboliczną datą, kiedy wynagrodzenie kobiet w Europie zrównuje się z wynagrodzeniem mężczyzn osiągniętym na dzień 31 grudnia 2016. Oznacza to, że kobiety muszą pracować dokładnie o trzy miesiące i trzy dni dłużej w stosunku do mężczyzn, aby osiągnąć jednakowy poziom wynagrodzeń. A jeszcze dokładniej, kobiety w tym roku pracują 3 miesiące i 3 dni za darmo!

 

Europejskie dyrektywy, europejskie realia

 

Według Unii Europejskiej równość płci jest zasadą fundamentalną. W ślad za tym podąża zasada równości wynagrodzeń, zapisana na kartach Traktatu z 1957 i ponownie przypomniana w dyrektywie 2006/54/ dotyczącej równego traktowania kobiet i mężczyzn na rynku pracy. Jednak egzekwowanie ustanowionych przepisów, a tym bardziej ich stosowanie nadal pozostawia wiele do życzenia. W tym miejscu należy sobie zadać pytanie, jak do tego odnoszą się same kobiety? Czy nie stawiają sobie zbyt nisko poprzeczki i nie chcą od życia nieco mniej niż mężczyźni? Każdy medal ma przecież dwie strony.

 

Niższa pensja, kobiece i męskie zawody, stereotypy

 

Niższa pensja kobiet jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Pociąga to za sobą daleko idące skutki. Dlatego, że kobiety mniej zarabiają, otrzymują też niższe emerytury. Przez nierówność wynagrodzeń zagrożenie skrajnie niskimi emeryturami wyraźnie wzrasta w krajach europejskich. Aby problem nierówności wynagrodzeń przebił się społecznie, płace powinny być jawne, co na chwilę obecną nie jest powszechne. Dlaczego jednak już na etapie poszukiwania pracy, rekrutacji i pierwszych lat rozwoju kariery zawodowej, to same kobiety stawiają się nieco niżej w hierarchii zawodowej? Mają mniejsze wymagania co do pełnionego zawodu, często nie rozwijają swoich kompetencji, nie idą do przodu, nie negocjują pensji, zgadzając się pracować poniżej rynkowych stawek? Największa rozbieżność widoczna jest w zawodach funkcjonujących jako tzw. „męskie” czyli  np. inżynierowie, najmniejsza w „kobiecych” np. administracja biurowa. Niektóre zawody, z reguły „zarezerwowane” są stricte dla kobiet jak sekretarka, asystentka, pielęgniarka, niania itp. Stanowiska te charakteryzują się zarówno niskim dochodem jak i małym prestiżem. Spotykamy tutaj ścianę w postaci wątpliwego awansu na lepsze stanowisko, a co za tym idzie wyższej pensji. Gdzieniegdzie widać, że praca kobiet na niższych stanowiskach wyceniana jest w kategorii dodatku do pensji mężczyzny (męża), nie zaś jako samowystarczalny środek pozwalający na utrzymanie się i godne życie. Jest to głębszy problem związany z uwarunkowaniami działających wciąż w naszym otoczeniu stereotypów, które wynosimy z … domu. To może być główny powód różnic w zarobkach obu płci.

 

Naturalne uwarunkowania fizyczne

 

Uwarunkowania fizyczne (bycie kobietą, a zwłaszcza matką) dają pole do popisu stereotypowemu podejściu. Według Europejskiego Urzędu Statystycznego aktywność zawodowa europejskich matek to rząd 62%, podczas gdy ojcowie stanowią aż 90% aktywnych zawodowo pracowników. Różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn we wszystkich działach gospodarki jest stale wysoka. Jak podaje Europejski Instytut Równości Płci kobiety czynne zawodowo otrzymują wynagrodzenie o około 17% niższe w stosunku do mężczyzn. Jest to duża dysproporcja, która zamiast osiągać wyrównanie, w niektórych krajach europejskich wręcz się pogłębia. Jakie stanowisko zajmują same zainteresowane?

 

Optymistyczny trend

 

 

Z badań przeprowadzonych przez portal Praca.pl wynika, że ponad 60% ankietowanych jest zdania, iż zawodowa sytuacja kobiet tylko częściowo zależy od nich samych. Na niektóre rzeczy nie mają wpływu. Blisko 29% uważa jednak, że to od kobiet zależy czy będą się rozwijać, awansować i zarabiać więcej. Tylko 11% jest przeciwnego zdania, twierdząc, że sytuacja kobiet uwarunkowana jest wyłącznie czynnikami zewnętrznymi. Blisko 17% ankietowanych uważa, że kobiety są traktowane na równi z mężczyznami, a aż 50% twierdzi, że, mimo nieznacznych przejawów dyskryminacji, sytuacja poprawia się. Eksperci portalu Praca.pl obserwują zwiększającą się aktywność zawodową Polek w wielu obszarach zawodowych. Pracodawcy coraz częściej doceniają potencjał kobiet i stawiają na ich kompetencje. Wyniki ankiety są dość obiecujące i pokazują, że Panie zaczynają walczyć o swoje. Być może przyniesie to taki efekt jak w Islandii. Bowiem z najnowszych doniesień US Today Islandia jest pierwszym krajem na świecie, który wprowadził jawną równość płac na wszystkich stanowiskach. Do 2022 roku problem nierówności wynagrodzeń w tym kraju zostanie całkowicie wyeliminowany. Kolejna może być Polska.

 

 

 

 

 

Przeczytaj także:

Skomentuj