Epileptyk jako przykład zaangażowanego pracownika 2018-10-18

Szacuje się, że w Polsce żyje ok. 400.000 osób, u  których stwierdzono padaczkę. Padaczka jest chorobą przewlekłą, neurologiczną, która charakteryzuje się samoistnymi wyładowaniami elektrycznymi w mózgu. Osoby nią dotknięte bardzo często skarżą się na problem bezrobocia.

 

Z przeprowadzonej, wśród cierpiących na padaczkę osób, sondy na stronie www.facebook.com/CoTePadakiRobia  wynika, że aż 46% chorych starających się o pracę, nie wspomina na rozmowie kwalifikacyjnej o swojej dolegliwości. Skąd tak duży procent nieinformujących? Epilepsja jest chorobą, która według spostrzeżeń samych chorujących nadal wzbudza wśród pracodawców lęk. Zazwyczaj związany jest on z obawą o jej negatywny wpływ na efektywność pracy, a także z możliwością wykorzystywania stanu zdrowia podwładnego do przedłużającej się nieobecności czy niestaranności w wykonywaniu powierzonych zadań.

 

Nie jest prawdą, że brak pracy u epileptyka wynika z ich braku chęci. Praca zawodowa ma dla nas szczególne znaczenie! Długotrwałe leczenie wiąże się z podwyższonymi kosztami utrzymania, których nie pokrywają np. renta czy dodatki socjalne, praca zatem zapewnia stały dochód. Ma również ona wpływ na poczucie społecznej akceptacji. Dzięki przebywaniu i poważaniu współpracowników, my chorzy, nie czujemy się marginalizowani, a nasz nastrój ulega poprawie, co również ma znaczenie w przypadku częstotliwości ataków padaczkowych – mówi Alicja Sztygowska, chorująca na padaczkę od 15 lat.  

 

Jak zatem przekonać przyszłego pracodawcę, że praca z padaczką jest możliwa i w żaden sposób nie koliduje z powierzonymi zadaniami? Przede wszystkim należałoby zmieniać powszechnie panujące stereotypy co do tej choroby. Epilepsji może dostać każdy, a sam fakt jej posiadania nie równa się z opóźnieniem umysłowym. Pracodawca poprzez dopuszczenie np. elastycznych godzin pracy lub pracę zdalną mógłby zyskać zaangażowanego pracownika, który statystycznie w porównaniu ze zdrową osobą podświadomie pragnie odwdzięczyć się za daną szansę.

 

Pozostaje wierzyć, że w dobie rozwoju trendów kulturowych nastawionych na tolerancję i akceptację, pracodawcy wspierani przez programy ministerialne, zdobędą się na odwagę, która doprowadzi do wzrostu zatrudniania osób przewlekle chorych, w tym epileptyków. 

 

Autor: Alicja Sztygowska 

 

 

Przeczytaj także:

Skomentuj