Poszukiwanie pracy z uwzględnieniem ukrytego i jawnego rynku pracy

2019-09-24

W szukaniu pracy kandydat często musi wyprzedzać konkurencję. Poszukiwanie pracy z użyciem tradycyjnych metod przestaje wystarczać, kiedy wszyscy je stosują. Konieczna staje się bardziej aktywna postawa, tak żeby wykorzystywać wszystkie możliwości.

 

By zwiększyć szanse na wymarzony etat, warto nie tylko odpowiadać na ogłoszenia, ale także uruchomić wszystkie możliwe znajomości i kontakty. Dodatkowo sami powinniśmy tworzyć okazje, celując w ukryty rynek pracy – rynek stanowisk, które nie są ogłaszane.

 

Jawny i ukryty rynek pracy – definicja

 

Jawny rynek pracy tworzy się za pomocą ogólnodostępnych, publikowanych za pośrednictwem różnych mediów i instytucji ofert zatrudnienia. Przedsiębiorstwa zgłaszają gotowość do przyjęcia nowej osoby i publikują listę wymaganych cech, kwalifikacji i umiejętności na dane stanowisko. Założeniem jawnej rekrutacji jest dotarcie do jak największej liczby osób. W ten sposób firma zwiększa swoje szanse na zatrudnienie najlepszego specjalisty spośród wszystkich kandydatów.

 

Ukryty rynek pracy charakteryzuje elitarność. Wiele ofert nigdy nie trafia na rynek, bo do wypełnienia wakatów używane są inne metody. Mogą być rozpowszechniane tzw. pocztą pantoflową, ustnie czy za pomocą internetu wśród pracowników danej branży, w obrębie przedsiębiorstwa (wewnętrzna rekrutacja) czy w określonym środowisku. Aktywne poszukiwanie pracy powinno zakładać próbę przeniknięcia do tego rynku.

 

Jak dotrzeć do ukrytego rynku pracy?

 

Nie jest to łatwe zadanie. Aktywna forma poszukiwania pochłania bardzo wiele czasu, energii i kreatywności. Mimo to warto korzystać przynajmniej z części technik aktywnych, bo takie postępowanie dodatkowo zwiększa szanse na pracę.

 

Do aktywnych technik zaliczamy m.in.:
• użycie kontaktów osobistych,
• wysyłanie ofert do firm, które nie ogłaszają informacji o naborze,
• kontakty telefoniczne w celu orientacji o wakatach,
• osobiste dostarczanie dokumentów aplikacyjnych jako metoda zdobywania kontaktów z rekruterami.

 

Dobrą metodą uderzenia w ukryty rynek pracy, może też być rejestracja i zamieszczenie swojego życiorysu zawodowego w bazie danych kandydatów. Takie działanie, o ile zrobimy to rzetelnie i starannie, również może nam przynieść korzyści. Należy bowiem pamiętać, że pracodawcy coraz częściej nie uruchamiają nowego procesu rekrutacyjnego, ale przeglądają takie bazy i z nich wybierają odpowiednich kandydatów.

 

Aktywne poszukiwanie pracy – ćwiczenia

 

By umiejętnie i pewnie poruszać się po ukrytym rynku, musimy mieć sprecyzowany cel zatrudnienia. Najlepiej, jeśli wybierzemy jedno, dwa stanowiska. Należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

• Kto potencjalnie byłby zainteresowany naszą kandydaturą?
• Kogo my chcielibyśmy zainteresować?
• Co mamy do zaoferowania potencjalnemu pracodawcy?

 

Dodatkowo musimy również dokonać obiektywnej oceny swojej kandydatury. Spojrzeć krytycznie na własne kwalifikacje oraz określić obszary, które są dla nas interesujące. Znacznie pomoże nam też przygotowanie zestawienia wszystkich swoich osiągnięć, umiejętności, mocnych stron, słabych punktów. Taka lista pozwoli nam na kompleksową ocenę oraz doprecyzowanie celów.

 

Aktywne poszukiwanie pracy – strategia

 

Jako aktywni poszukiwacze pracy, dla których ukryty i jawny rynek pracy nie mają tajemnic, musimy być specjalistami od marketingu swojej kandydatury. W przypadku, gdy nie odpowiadamy na ofertę, ale zgłaszamy się z własnej inicjatywy, wymagania i kryteria, które powinniśmy spełniać, ustalamy my sami. Co więcej, nasze dokumenty aplikacyjne oraz umiejętności prezentacji muszą być spójne z aktywną strategią poszukiwania, którą przyjęliśmy. Mówiąc wprost – musimy wierzyć, że się nam uda.

 

By odnieść sukces, powinniśmy prezentować ponadprzeciętną świadomość mechanizmów biznesowych w branży, do której startujemy. Bez niej nasza kandydatura nie będzie wiarygodna, bo trudno nam będzie udowodnić, że jesteśmy potrzebni w organizacji, której zasad funkcjonowania nie rozumiemy.

 

Zakres terytorialny poszukiwań

 

Warto też szczerze sobie odpowiedzieć na pytanie o swoją mobilność geograficzną. W sytuacji, kiedy pojawi się oferta, może się okazać że jesteśmy bardziej przywiązani do miejsca zamieszkania, niż nam się z początku wydawało. Dlatego decyzję o możliwości przeprowadzki do innej miejscowości należy podjąć już na początku poszukiwań. Poinformujmy o niej rekrutera – będzie świadczyła o naszej determinacji. Warto jednak dobrze przemyśleć tę kwestię. Przeprowadzka najczęściej nie jest prostą sprawą, szczególnie jeśli mamy rodzinę lub kiedy jesteśmy przywiązani do miejsc i ludzi, z którymi spędziliśmy większą część naszego życia.

 

Czas na poszukiwanie pracy – i co dalej?

 

Dla aktywnego poszukiwacza pracy, znalezienie nowej oferty nie jest końcem poszukiwań. By nie wypaść z obiegu, dobrze jest stale trzymać rękę na pulsie. Nie pozwólmy naszym umiejętnościom poruszania się po jawnym i ukrytym rynku pracy zakurzyć się, bo nie wiadomo, kiedy w przyszłości znowu będziemy ich potrzebować. Co więcej, monitorowanie rynku może być okazją do weryfikacji swojej wartości jako pracownika, a przez to silnym bodźcem do rozwoju i argumentem do poproszenia o awans lub podwyżkę.

 

Przeczytaj także:

Skomentuj