– Kreatywność to nie talent. To sposób myślenia, który dziś decyduje o tym, kto naprawdę odnajdzie się na rynku pracy – mówi Magdalena Ciesielska, mentorka biznesowa, life & business coach, trenerka biznesowa i współtwórczyni „Projekt Kariera". Przed Światowym Dniem Kreatywności i Innowacji, a zarazem u progu ery sztucznej inteligencji, musimy zmierzyć się z coraz trudniejszymi pytaniami na temat ludzkiej kreatywności. Jakich umiejętności u pracowników dziś oczekują pracodawcy? Czy kreatywność nadal ma znaczenie, kiedy wystarczy sięgnąć po telefon, by znaleźć odpowiedzi niemal na każde pytanie? Po co nam kreatywność, skoro mamy AI? I wreszcie, co tak naprawdę powstrzymuje nas od twórczego myślenia?
Prompt: Co to jest kreatywność?
Chat GPT: Kreatywność to zdolność do tworzenia nowych, oryginalnych i wartościowych pomysłów, rozwiązań lub dzieł.
Można ją rozumieć na kilku poziomach:
- Tworzenie czegoś nowego
- Łączenie istniejących rzeczy w sposób nowy
- Rozwiązywanie problemów
- Wyrażanie siebie
Prompt: Czy ChatGPT jest kreatywny?
ChatGPT: Tak, ale inaczej niż człowiek.
Ja (Chat GPT) potrafię być kreatywny w tym sensie, że:
- tworzę nowe teksty, pomysły, historie czy rozwiązania,
- łączę różne informacje w nietypowy sposób,
- dopasowuję odpowiedzi do Twojego stylu i celu1.
Praca.pl: Co pracodawcy mają na myśli, szukając dziś kreatywnego pracownika?
Magdalena Ciesielska: Kiedy pracodawca mówi, że szuka „kreatywnej osoby”, bardzo rzadko ma na myśli kogoś, kto ma dużo pomysłów. Pomysły są efektem. Kreatywność zaczyna się dużo wcześniej. Zaczyna się w momencie, w którym przestajesz coś robić, „bo tak trzeba” i zatrzymujesz się na chwilę, żeby zadać sobie jedno pytanie – po co ja to właściwie robię?
Nie: jak to zrobić szybciej, nie: jak to zrobić poprawnie, tylko właśnie: po co?. A także: komu to ma służyć? Co ma się wydarzyć na końcu? Jaki efekt zmieni zupełnie zasady gry?
Bo dopiero wtedy pojawia się przestrzeń na kolejne pytania:
-
czy można to zrobić inaczej?
-
czy można to zrobić lepiej?
-
czy to, co właśnie robię, naprawdę prowadzi do efektu?
I to jest moment, w którym zaczyna się prawdziwa kreatywność. Nie w pomysłach, tylko w zadawaniu właściwych pytań.
Wielki Słownik Języka Polskiego2, hasło: kreatywność
- 1.a cecha kogoś, kto tworzy lub wymyśla coś oryginalnego;
- 1.b cecha czegoś, co świadczy o czyjejś zdolności do tworzenia lub wymyślania czegoś oryginalnego.
Synonimy: pomysłowość.
Zgodnie z definicją słownikową kreatywność to cecha osobowości lub zdolność. Czy z kreatywnością się rodzimy, czy można się jej nauczyć?
Największe nieporozumienie to myślenie, że kreatywność to coś „dla wybranych”. Z mojego doświadczenia wynika, że kreatywne rozwiązania wcale nie pojawiają się dlatego, że ktoś nie ma tego „magicznego składnika na literę K”. Kreatywność umiera w momencie, w którym ktoś mówi:
-
„tego się nie da zrobić”,
-
„zawsze robiliśmy to w ten sposób”,
-
„wiem, czego chce klient” (bez zadania ani jednego pytania).
I to jest koniec. W takim sposobie myślenia zupełnie nie ma przestrzeni dla kreatywności.
Chyba każdy spotkał się w pracy z podobnym podejściem, a szczególnie z tym „argumentem ostatecznym": nie da się.
Widzę to bardzo często w pracy z ludźmi. Ktoś przychodzi z przekonaniem, że „to się nie uda” Jednak wystarczy kilkadziesiąt minut pracy z właściwymi pytaniami, żeby nagle zauważyć kilka rozwiązań, które wcześniej były całkowicie niewidoczne. Nie dlatego, że pojawiły się w jakiś magiczny sposób. Tylko dlatego, że ta osoba przestała zakładać, że coś się nie da i zaczęła sprawdzać, jakie faktycznie są możliwości.
Kreatywność to nie jeden dobry pomysł. To zdolność generowania wielu!
Z Pani słów wynika, że największymi wrogami kreatywności w pracy są: asekuracyjne trzymanie się rutyny i swego rodzaju bezsilność – postawa „nie da się, bo nie". Co jeszcze zabija twórcze myślenie w firmach?
Jest jeszcze jeden mit, który bardzo mocno ogranicza ludzi: przekonanie, że w kreatywności chodzi o znalezienie jednego, idealnego rozwiązania. Absolutnie nie. Kreatywność polega na tym, ile pomysłów jesteś w stanie wygenerować, zanim wybierzesz ten właściwy.
Większość osób zatrzymuje się na pierwszej odpowiedzi. Czasem na drugiej. I to jest moment, w którym myślenie się kończy. A bardzo często dopiero piąty, siódmy czy dziesiąty pomysł zaczyna być naprawdę ciekawy!
Dlatego w pracy z klientami bardzo często proszę: nie dawaj mi jednej odpowiedzi. Daj mi dziesięć. Nawet jeśli pierwsze pięć będą oczywiste. Tymczasem dopiero po nich pojawiają się odpowiedzi, które zupełnie zmieniają zasady gry… Tam umiera „nie da się”, a rodzi się kreatywność.
Zatem kreatywność to nie dokładnie to samo co generowanie nowych pomysłów. Co naprawdę blokuje kreatywność?
Nie brak pomysłów. Blokuje ją brak gotowości do podważania tego, co już znamy. Ale także przywiązanie do schematów, brak ciekawości i automatyczne działanie bez zatrzymania.
Kreatywność zaczyna się dokładnie w tym miejscu, w którym coś przestaje być oczywiste. Dlatego bardzo często nie trzeba „dodawać nowych kompetencji”. Wystarczy zdjąć ograniczenia, które mamy w głowie.
Zmiana perspektywy: najprostsze narzędzie, które robi największą różnicę
Czy są jakieś szczególnie skuteczne metody pobudzające kreatywność?
Jedno z ćwiczeń, które bardzo często wykonuję z klientami, jest zaskakująco proste. Wybieramy pewne wyzwanie. I zamiast od razu próbować je rozwiązać, zmieniamy punkt widzenia.
Zadaję pytania:
-
jak podszedłby do tego twój znajomy, który buduje z sukcesem swój biznes?
-
jak uprościłby to ktoś, kto słynął z radykalnych decyzji, na przykład Steve Jobs?
-
jak spojrzałoby na to pięcioletnie dziecko, które nie wie, że „tak się nie robi”?
-
a co pomyślałaby o tym osoba, która żyje w kompletnie innym miejscu na świecie, na przykład w małej wiosce w Nepalu, a to wyzwanie może pozytywnie zmienić całe jej życie?
Nagle okazuje się, że to samo wyzwanie, do którego podchodzi się z różnych perspektyw, ma wiele zupełnie odmiennych rozwiązań. Warto uświadomić sobie, że bardzo rzadko zatrzymuje nas wyzwanie, najczęściej naszą kotwicą jest sposób, w jaki je postrzegamy.
Nasze ciało też myśli. Dlatego najlepsze pomysły nie powstają przy biurku!
Nawet na samodzielnych stanowiskach rzadko pracujemy w zupełnym odosobnieniu. Zwykle rozwiązania opracowuje się wspólnie z innymi. Zatem jak wspierać innowacyjne myślenie w grupie? Burza mózgów, poranne spotkania projektowe, a może pozostawienie pracownikom więcej swobody – czy jest jakaś metoda rozwijania kreatywności, którą szczególnie Pani poleca?
Jedną z najbardziej niedocenianych rzeczy w pracy kreatywnej jest… ruch. W wielu zespołach, z którymi pracuję, wprowadzamy bardzo prosty rytuał – walk & talk. Zamiast siedzieć przy stole w sali konferencyjnej i „próbować coś wymyślić”, wychodzimy na spacer i rozmawiamy.
I dzieje się magia. Zmienia się tempo, energia i pojawiają się zupełnie nowe pytania. To, co przy stole wydaje się niemożliwe do rozwiązania, w ruchu zaczyna się układać. Pomysły pojawiają się szybciej, a rozwiązania są często zaskakujące. Bo kreatywność nie lubi stagnacji. Ona naprawdę lubi zmianę.
Jak pracodawcy naprawdę rozpoznają kreatywność?
Nie po tym, co mówisz, tylko po tym, jak myślisz. Widać to szczególnie w procesach rekrutacyjnych. Kandydat dostaje case study i bardzo często próbuje zgadnąć „poprawną odpowiedź”. A kreatywność ujawnia się gdzie indziej:
-
w pytaniach, które zadaje kandydat,
-
w tym, czy próbuje zrozumieć kontekst,
-
w tym, czy ma odwagę zaproponować coś, co nie jest oczywiste.
Dokładnie to samo widzę u osób, które naprawdę zaczynają wyróżniać się na rynku pracy. One nie wysyłają dziesiątek takich samych CV. Zatrzymują się, sprawdzają, czego firma naprawdę potrzebuje, na chwilę stają się potencjalnym pracodawcą. I dopiero wtedy odpowiadają na ofertę. Dla nich nie oznacza to więcej pracy, a jedynie kompletnie inne (kreatywne) podejście.
Czy kreatywna może być księgowa, sekretarka albo handlowiec? Wiele osób może argumentować: „Moja praca jest powtarzalna, tu się nie da być kreatywnym”.
To zdanie pojawia się bardzo często. Kiedy je słyszę, zawsze zaczynam od jednego pytania: co by się musiało wydarzyć, żebyś przestał tak myśleć? Otóż kreatywność nie zawsze polega na rewolucji, często zaczyna się od drobnych zmian:
-
innego sposobu rozmowy z klientem,
-
zadania nietypowego pytania,
-
innego podejścia do procesu, który „zawsze wyglądał tak samo”.
Handlowiec, który zaczyna naprawdę słuchać i szukać nowych sposobów odpowiadania na potrzeby klienta, jest jedną z najbardziej kreatywnych osób w organizacji!
Czytaj także: Kreatywność a AI. Czy pracownicy branż kreatywnych mogą wkrótce stracić pracę?
Kreatywność ludzka w epoce algorytmów AI
A co z AI? Czy w erze generatywnej sztucznej inteligencji jest jeszcze miejsce na kreatywność ludzką? Może już nie musimy starać się być kreatywnymi, skoro mamy LLM-y3 i inne narzędzia oparte na AI?
AI nie zabiera kreatywności. Ono bardzo szybko pokazuje, kto ją naprawdę ma. Bo jeśli korzystasz z tego naprawdę cennego narzędzia bezrefleksyjnie – Twoje pomysły zaczynają wyglądać dokładnie tak jak pomysły wszystkich innych.
Natomiast jeśli traktujesz narzędzie AI jako punkt wyjścia, zaczynasz zadawać lepsze pytania, łączyć informacje i nadawać im nowy, zaskakujący kierunek, to dopiero wtedy pojawia się w Twojej pracy nowa wartość.
Technologia daje nam naprawdę wiele możliwości. Ale to człowiek nadal nadaje im sens.
Prompt: Jaka jest różnica między kreatywnością ChatGPT a ludzką?
ChatGPT:
- ChatGPT bazuje na danych i wzorcach; człowiek na doświadczeniach, emocjach i świadomości.
- ChatGPT łączy istniejące informacje; człowiek może tworzyć coś naprawdę przełomowego.
- ChatGPT nie ma własnych celów ani motywacji; człowiek tworzy z potrzeby, pasji lub celu.
- ChatGPT działa w ramach tego, czego się „nauczył"; człowiek potrafi wyjść poza schematy i reguły.
Od czego zacząć naukę kreatywnego myślenia i innowacyjności?
Nie od wielkich zmian. Warto zacząć od jednego, prostego działania – zacznij podważać to, co oczywiste. Zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie trzy pytania:
-
po co to robię?
-
czy można to zrobić inaczej?
-
co by zrobiła osoba, która nie zna moich ograniczeń?
I zobacz, co się wydarzy.
Kreatywność nie zaczyna się od wielkich pomysłów. Zaczyna się od momentu, w którym przestajesz działać automatycznie i zaczynasz myśleć świadomie. I to jest ten moment, w którym przestajesz tylko wykonywać swoją pracę – a zaczynasz naprawdę tworzyć swoją zawodową rzeczywistość.
Bardzo dziękujemy za rozmowę.
Magdalena Ciesielska
Executive Coach | Business Mentor I Współtwórczyni „Projekt Kariera” – Programu Doradztwa Zawodowego dla Młodzieży.
Czytaj także: ChatGPT w biurze? Jak legalnie używać AI w pracy
Przypisy:
1 ChatGPT [dostęp: 09.04.2026]
2 Wielki Słownik Języka Polskiego, Instytut Języka Polskiego PAN, hasło: kreatywność [dostęp: 09.04.2026]
3 LLM, ang. Large Language Models, duży model językowy, to zaawansowany system oparty na sztucznej inteligencji, przetwarzający i generujący tekst np. odpowiedzi na zadane pytania, streszczenia innych tekstów, notatki, artykuły, opowiadania, tłumaczenia itp. Systemy są szkolone metodą uczenia głębokiego (ang. deep learning) na bardzo dużych zbiorach danych, a generowane odpowiedzi przypominają ludzkie. Przykładem LLM jest ChatGPT.