Kiedy wybrany zawód przestaje cieszyć… Jak się przebranżowić, a przy tym nie stracić zbyt wiele? 2016-04-06

Po kilu odbytych stażach, praktykach, wizytach na dniach otwartych firmy czy w związku z kierunkiem studiów… w końcu podejmujemy jedną z najważniejszych decyzji w naszym życiu – rozstrzygamy o rozpoczęciu pracy w danym zawodzie. Początki często są bardzo ekscytujące. Uczymy się nowych rzeczy, poznajemy ciekawych ludzi… w końcu też awansujemy, zyskujemy prestiż, a co za tym idzie, także większe pieniądze.

 

Kolejne sukcesy tylko nas napędzają. Pochwały szefa czy zainteresowanie pracodawców z konkurencyjnych firm – to sprawia, że chcemy robić coraz więcej i więcej, nakręcamy się na kolejne sukcesy… Jednak po chwilach przyjemności i chwały następuje stagnacja. Obowiązki już nie są dla nas czymś nowym, gesty uznania przyjmujemy z większym spokojem a podwyżka czy awans… - w końcu nam się to należy, nic niezwykłego.

 

Czujemy się bezpieczni, mamy już wyrobioną pozycję zawodową, stać nas na przyjemności… Praca często staje się jedynie stabilnym źródłem przychodów. Zapominamy już o tej ekscytacji, jaką dawała nam na początku. Dostrzegamy jednak jej inne zalety. Dzięki pracy możemy wyjechać na wakacje, kupić dziecku rower czy zafundować sobie nową sukienkę od znanego projektanta. I dla wielu z nas to wystarczy. Stabilna sytuacja zawodowa pozwala na rozwój w innych dziedzinach. To dzięki niej możemy zdecydować się na dziecko, wziąć kredyt na mieszkanie czy kupić samochód. I tak, w ciągu kolejnych lat, znowu awansujemy, dostajemy kolejne podwyżki… Czasem zmieniamy firmy, jednak wciąż pracując w tym samym zawodzie – w końcu czujemy się już w nim ekspertami.

 

W przypadku niektórych z nas, następuje jednak moment, w którym zaczynamy się wahać. Czy lubię to co robię? Czy praca daje mi możliwość rozwoju? Czy już do końca życia chce zajmować się tym samym? Zwykle, jeśli te wątpliwości nie są zbyt silne, po chwili je odrzucamy. Czasem wracają, przez chwilę zajmują naszą głowę, po czym znowu
je ignorujemy. Co jednak, jeśli nie dają nam spokoju? Jeśli codziennie w naszej głowie pojawia się myśl, że praca nas męczy? Codziennie zastanawiamy się jakby to było, gdybyśmy mogli robić coś innego?


A gdyby pieniądze nie miały znaczenia to co chciałbyś robić? W takiej sytuacji należy zadać sobie kluczowe pytanie – czy te wątpliwości są uzasadnione? Czy potrzebuję odmiany czy tylko mi się tak wydaje?

 

Jeśli często zadajesz sobie takie pytanie to prawdopodobnie potrzebujesz zmiany. Tylko jak jej dokonać? Co zrobić, żeby podjąć dobrą decyzję? Jak zdecydować się na zmianę, aby w razie niepowodzeń nie wyrządziła więcej krzywdy niż pożytku?

 

Może poniższe wskazówki pozwolą Ci w jakiś sposób rozwikłać te wątpliwości, albo naprowadzą Cię na to, czym tak naprawdę chciałbyś się zajmować. Może jednak utwierdzą Cię w tym, że wolisz pozostać w swoim zawodzie i potrzebujesz jedynie trochę urlopu i kogoś do pomocy. Tak czy inaczej, zachęcam do zapoznania się z nimi.

 

1.   Zastanów się nad tym, co chciałbyś i co lubisz robić

 

Praca informatyka czy prawnika brzmi bardzo ciekawie, ale także…bardzo ogólnie. Musisz określić jaki konkretnie obszar Cię interesuje. W końcu zarówno programista jak i administrator sieci określani są potocznie jako informatycy, jednak w praktyce zakres ich obowiązków jest zupełnie inny.

 

2.   Przemyśl to, czym zajmujesz się do tej pory

 

Nie cierpię tej roboty! Ale czy na pewno? Może to dotyczy jedynie wybranych obowiązków? Może np. lubisz pisać kod, ale nie znosisz go testować? To się zdarza. Jeśli jednak masz tego świadomość to już wiesz, że możesz coś z tym zrobić. Zwróć się do szefa, poproś o zdjęcie z Ciebie nielubianego obowiązku albo jeśli to nie możliwe – zmień pracę
w tym samym zawodzie, ale na stanowisku, na którym tej czynności nie będziesz musiał wykonywać. Odkrycie tego, co sprawia Ci radość będzie równie przydatne. Wiesz czym chcesz się zajmować, a przez to masz jasne i racjonalne oczekiwania. 

 

3.   Weź pod uwagę czynniki powiązane z charakterem nowego zawodu

 

Chcę zostać kierownikiem projektu IT! Świetnie. Ale czy zdajesz sobie sprawę, że oprócz zarządzania zespołem czeka Cię sporo pracy związanej z prowadzeniem dokumentacji, dużo stresu, a czasem praca „po godzinach”?

 

4.   Przemyśl to, czego do tej pory się nauczyłeś

 

Pewne umiejętności są bardziej uniwersalne niż sobie z tego zdajesz sprawę. Jeśli pracowałeś do tej pory jako psycholog i znasz się na nowych technologiach, nie powinieneś mieć problemu w z tworzeniem przyjaznych interfejsów dla użytkowników, jako UX designer. W końcu znasz się na ludziach, możesz przewidzieć ich oczekiwania, a ocena ich potrzeb nie sprawia Ci problemów.

 

5.   Zrób pierwszy, bezpieczny krok, którego nie musisz żałować

 

Jeśli wiesz już mniej więcej czym chciałbyś się zajmować, zanim rzucisz na dobre starą prace, przygotuj się na podbój nowych rynków. Może warto zainwestować w dodatkowe studia czy kursy? A może mógłbyś wspierać projekty powiązane z wymarzoną pracą w ramach obecnej? Marzysz o pracy jako programista? Może spróbuj porozmawiać z kolegą z działu IT, który może polecić Ci ciekawe tutoriale czy boot campy. Sprawdź się i oceń czy potrafisz przyswoić nową wiedzę.

 

6.   Zmień zawód nie zmieniając pracy

 

Czy zmiana zawodu zawsze musi się wiązać ze zmianą firmy, w której jesteś obecnie? Może wystarczy szczera rozmowa z szefem o potrzebie przekwalifikowania. Uwierz mi, jeśli pracodawca Cię docenia i ma możliwość zaoferowania Ci czegoś innego to na pewno tak łatwo nie wypuści Cię z firmy. W końcu nie łatwo jest znaleźć tak oddanego i godnego zaufania pracownika jak Ty. Nie zawsze jest taka możliwość, jednak przetestowanie się w nowej roli w miejscu, które znasz daje poczucie bezpieczeństwa, a w razie niepowodzenia, możliwość powrotu
na stare śmieci i to bez przykrych konsekwencji.

 

7.   Spróbuj, inaczej się nie przekonasz

 

Wiesz już dokładnie co chciałbyś robić. Może nawet część Twoich dotychczasowych umiejętności mógłbyś wykorzystać w nowej pracy. Boisz się jednak, że zmiana zawodu to także zmiana dotychczasowych warunków – szczególnie tych finansowych. Skąd takie przekonanie? Na ilu rozmowach byłeś? Ile CV wysłałeś? Przecież to nic nie kosztuje i nie sprawia, że stracisz dotychczasową pracę, a pozwala Ci zorientować się w branży i ocenić, co jest Ci w stanie zaoferować.

 

8.   Nie poddawaj się tak łatwo

 

Wysłałeś kilka CV, byłeś nawet na dwóch rozmowach. Telefon milczy? Zbyt niskie zarobki w nowym miejscu powstrzymują się przed zmianą? Nie decyduj się na zmianę pracy, jeśli już na początku zauważasz duże minusy tej decyzji. Nie poddawaj się jednak także zbyt łatwo. Rynek pracy jest dzisiaj bardzo dynamiczny. Zarobki są także bardzo zróżnicowane. To że, w jednym miejscu zaoferowali Ci 3000 złotych netto nie oznacza, że w całej branży istnieją te same standardy wynagrodzeń.

 

9.   Porozmawiaj o tym z innymi

 

Myślisz, że tylko Ty wśród swoich znajomych masz takie przemyślenia? Może warto o tym z kimś porozmawiać? Powszechnie znane są historie wielu ludzi, którzy zdecydowali się na zmianę zawodu, warto więc skorzystać z ich doświadczeń.

 

Z naszych doświadczeń wynika, że zjawisko przebranżawiania się jest coraz popularniejsze. Rynek pracy jest dynamiczny, często pojawiają się na nim możliwości które jeszcze kilka lat temu nie były popularne czy nawet znane. Można mówić o zmianie samej specjalizacji (np. roli czy technologii, w której się pracuje) – to dość typowy trend na rynku technologicznym – ale również o zmianie dużo bardziej spektakularnej, kiedy wchodzi się w nowy obszar biznesowy.

 

W zeszłym roku liczba naszych pracowników przekroczyła 200 specjalistów IT. Wśród nich można znaleźć zarówno programistów czy testerów z wieloletnim doświadczeniem jak i osoby, które przed pracą w branży IT związane były z innymi obszarami biznesowymi. Obserwujemy takie zjawisko m.in. wśród absolwentów nauk ścisłych czy też wśród osób z dużą wiedzą procesową i operacyjną w różnych obszarach funkcjonalnych.

 

Technologia w obecnym świecie dotyka wszystkich dziedzin życia, stąd coraz częściej już w samych wymaganiach kompetencyjnych dotyczących poszczególnych ról czy projektów IT pojawia się aspekt współpracy z biznesem, rozumienia procesu i odnalezienia się w kontekście biznesowym, jak również umiejętność interakcji z innymi działami firmy.

 

Realizując nasz plan zatrudnienia w tym roku kolejnych 400 osób, skupiamy się nie tylko na ich bezpośrednich doświadczeniach w branży IT, ale również na  umiejętnościach biznesowych czy kompetencjach z innych obszarów -  komentuje Ewa Piotrowska, Delivery Director z firmy CONNECTIS_.

 

Zmiana pracy to często także zmiana komfortu psychicznego – na lepsze. Nie warto patrzeć na nią wyłącznie przez pryzmat materialnych benefitów. Ponownie pobudzony entuzjazm, chęć wstawania do pracy i satysfakcja to często bardzo ważne czynniki, o których warto pamiętać.

Przeczytaj także:

Skomentuj