Wybrana kategoria

BPO i SSC szansą dla wszystkich kierunków

2019-09-27

Czy nadal jest sens studiować jedynie dla przyjemności?

 

Jeśli interesuje Cię praca w korporacji i do tego nie zaniedbasz nauki języków obcych, to w zasadzie możesz studiować, co chcesz. Branża BPO/SSC ma tak duże potrzeby rekrutacyjne, że jest przygotowana na przyjmowanie ludzi bez doświadczenia i kierunkowego wykształcenia. Rozbudowany system szkoleń i onboardingu pozwala na to, by w krótkim czasie wdrożyć do pracy każdego. No, prawie każdego.

 

Języki + miękkie kompetencje w BPO/SSC


Choć w sektorze usług wspólnych, w dziale księgowości, może zostać zatrudniona osoba po filozofii, chemii czy zarządzaniu kulturą, to nie znaczy to wcale, że branża przyjmuje każdego, bez wyjątku. Tak naprawdę rekrutacja i wymagania są dość mocno rozbudowane. Konieczna jest znajomość języków obcych oraz odpowiednie predyspozycje (kompetencje miękkie), które pozwolą kandydatowi szybko się wyuczyć potrzebnych funkcji i odnaleźć w korporacyjnym świecie. Nie każdy też jest w stanie w BPO/SSC zrobić karierę.

 

Nietypowe kierunki i BPO/SSC


Czy w branży odnajdzie się osoba po zarządzaniu kulturą czy biotechnologii? Jak najbardziej i to, jak się okazuje, niekiedy również w zawodzie. Centra usług wspólnych mogą od stycznia 2016 roku, dzięki nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym, tworzyć również samorządy. W sektorze BPO/SSC lokuje się coraz bardziej zaawansowane procesy biznesowe, a te wymagają również dodatkowych specjalizacji. Nierzadko takich, których studia nie zapewniają. W takiej sytuacji przyjmuje się na programy stażowe czy do pracy osoby o dowolnym wykształceniu, ale spełniające kryteria miękkie, i po prostu się je szkoli.

 

Praca nie tylko w metropoliach


Ostatnie lata przyniosły rozwój firm z sektora BPO/SSC również poza największymi ośrodkami akademickimi w Polsce. Swoje siedziby międzynarodowe korporacje uruchamiają w takich miastach jak Dąbrowa Górnicza , Lublin, Bielsko-Biała, Rzeszów, Kielce, Bydgoszcz. W sumie firmy z sektora BPO/SSC zlokalizowane są w ponad 17 miejscach w Polsce. Rekrutowani są do nich zarówno pracownicy znający popularne języki (angielski, niemiecki, francuski), jak i te nieco bardziej egzotyczne czy nietypowe.

 

BPO/SSC szansą dla mobilnych


Otwarcie się branży na inne, mniej oczywiste niż Warszawa, Kraków czy Wrocław, miejsca daje przestrzeń do tego, by pracę znaleźć mogły osoby o dużej otwartości na relokację. Obecnie nie trzeba jednak już wybierać zaledwie między kilkoma miejscami – możliwości jest znacznie więcej, zatem tak naprawdę absolwent niemalże każdego kierunku może starać się o pracę w tym sektorze. Błędem jest – o ile tylko kandydat nie jest związany z daną lokalizacją – szukanie pracy jedynie w swoim najbliższym otoczeniu. Warto poszerzyć krąg i szukać pracy w całym regionie czy nawet kraju.

 

BPO/SSC otwarte na emigrantów


Brak odpowiedniej kadry w Polsce każe firmom, które zdecydowały się na rozwój infrastruktury w naszym kraju, na szukanie pracowników również poza naszymi granicami. Z jednej strony Polska stała się atrakcyjnym miejscem dla niebojących się zimna Hiszpanów i Włochów, którzy sami borykają się z bezrobociem, z drugiej zaś ciekawym źródłem kandydatów stała się Ukraina. Napływ wykształconej i mówiącej różnymi językami ludności zza wschodniej granicy wymusza na Polakach konieczność dbania o własne kompetencje i rozwijania ich. BPO jest wprawdzie szansą dla każdego, ale nie każdy będzie miał w BPO swoją szansę.

Przeczytaj także:

Skomentuj