Kiedy ostatnio zdarzyło Ci się zrobić dobry uczynek w pracy? Bezinteresownie zaproponować pomoc koledze? Wysłuchać kogoś, kto tego potrzebował, zrezygnować z własnej korzyści dla dobra innych? Bezinteresowna pomoc, dobre uczynki, gesty życzliwości – czy raczej bezkompromisowa rywalizacja, obojętność, pilnowanie wyłącznie własnych spraw – co jest powszechne w Twoim zespole i miejscu pracy? A także która postawa pomaga w karierze i rozwoju firmy? – Wbrew powierzchownym opiniom życzliwość w środowisku zawodowym to wyraz ogromnej siły i dojrzałości emocjonalnej, a nie słabości – zauważa dr Wiktor Tokarski, CEO Instytutu Szkoleń i Coachingu, trener biznesu z ponad 15-letnim doświadczeniem. W Dniu Dobrych Uczynków wspólnie zastanawiamy się, czy w pracy jest miejsce na dobroć i bezinteresowne uczynki.
Spis treści
Dobre uczynki w pracy – skrót najważniejszych informacji:
Zasady życzliwości w pracy, jakimi warto się kierować, to:
- Uprzejmość i takt w kontaktach ze współpracownikami.
- Szacunek do innych, także w kryzysowych sytuacjach i w przypadku różnicy poglądów.
- Gotowość do pomocy i współpracy.
- Docenianie wkładu pracy innych osób.
- Nie krytykowanie i nie wytykanie błędów na forum firmy.
- Powstrzymywanie się od oceniania innych z góry, słuchanie argumentów innych z otwartością.
- Posługiwanie się językiem opartym na szacunku i życzliwości, zarówno w mowie, jak i w piśmie.
- Dobra organizacja pracy i punktualność, dowodzące szacunku dla czasu i pracy współpracowników.
Czytaj dalej, by dowiedzieć się więcej na temat życzliwości w pracy.
Życzliwość – co to znaczy?
Jeśli życzliwość jest szczera i nieobłudna, to jest niezwyciężona – pisał Marek Aureliusz w swoich Rozmyślaniach. Żyjący w II wieku naszej ery cesarz rzymski zastanawiał się nad międzyludzką dobrocią w ostatniej dekadzie życia, w środku jednej z kampanii zbrojnych prowadzonych wzdłuż Dunaju. Dziś nie bez zdumienia możemy zastanawiać się, jak w obliczu niekończących się wojen markomańskich, partyjskich, w otoczeniu nie tylko przyjaciół, ale i spiskowców temu jednemu z najsłynniejszych stoików w dziejach nie tylko udało się nie stracić wiary w ludzi, ale wręcz doceniać ogromną moc życzliwości.
Współczesne miejsca pracy i środowiska biznesowe nierzadko same przypominają pola bitewne i opanowane spiskami cesarskie dwory. Skutki rywalizacji między pracownikami, walki o stanowiska, wpływy w firmie, pozycję na rynku może nie są tak drastyczne jak te, z którymi zmagali się starożytni, jednak dziś wiele osób płaci za rozwój kariery i sukces firmy bardzo wysoką cenę – przewlekłym stresem, wypaleniem zawodowym, chorobami psychosomatycznymi, kryzysami psychicznymi i depresją, poczuciem izolacji i nieustannego zagrożenia.
Czy w środowisku zawodowym i gospodarczym, które zbyt często można podsumować określeniem pożyczonym od innego filozofa, Thomasa Hobbesa – wojną wszystkich ze wszystkimi, rzeczywiście jest miejsce na bezinteresowne uczynki? Przypomnijmy, że zdaniem Hobbesa w życiu społecznym każdy człowiek kieruje się własnym interesem oraz strachem, że ktoś inny odbierze nam to, co czym nam zależy. Takiej postawy bronią także niektórzy naukowcy. Na gruncie teorii ewolucji do podobonych wniosków dochodził na przykład Richard Dawkins, który starał się udowodnić, że egoizm jest czymś naturalnym – to efekt tego, że każdy organizm chce przetrwać. Dążenie do przetrwania jest zakodowane w genach każdej istoty, również ludzi, a samolubna postawa jest po prostu strategią ewolucyjną zwiększającą na to szansę.
Gdyby te diagnozy były trafne, rzadko spotykałoby nas coś dobrego ze strony innych, a proste gesty życzliwości w miejscu pracy, czyli tam, gdzie często bezpośrednio rywalizujemy z innymi, byłyby postrzegane jako pozbawione sensu. A jednak codziennie wielu ludzi udowadnia, że tak nie jest i wybiera altruizm zamiast egozimu, bezinteresowne działania zamiast myślenia o własnym interesie. Co więcej, wiadomości o prostych gestach życzliwości mają ogromną moc oddziaływania. Pobudzają wyobraźnię, wzruszają i sprawiają, że sami chcemy być bardziej życzliwi dla innych. Dobroć świeci jasnym blaskiem i nie sposób jej po prostu zignorować lub uznać za naiwną.
Czym jest życzliwość?
Nad życzliwością od wieków zastanawiają się filozofowie, humaniści i artyści, a ostatnio także psycholodzy, neuropsycholodzy, ewolucjoniści i inni naukowcy. Co dziś warto o niej powiedzieć?
Życzliwość to postawa wobec innych ludzi, a w szerszym ujęciu, wobec całej natury, środowiska – polegająca na pragnieniu ich dobra, gotowości pomocy, wyrozumiałości i cieszeniu się ich dobrostanem. Życzliwość to także kierowanie się dobrą wolą wobec innych, wyrażanie troski, ale także szacunek i akceptowanie tego, że inni mogą mieć odmienne zdanie lub nie zgadzać się z naszą wizją tego, co dla nich dobre.
Etyka życzliwości
Filozofowie często podkreślali, że życzliwość to cnota moralna. Na przykład w etyce Immanuela Kanta życzliwość oznacza radość ze szczęścia innych. Innymi słowy, to nie po prostu uprzejme zachowanie, ale wewnętrzna postawa – nastawienie wobec innych. Dlaczego to tak ważne?
Pewnie każdy choć raz, szczególnie w miejscu pracy, spotkał się z fałszywą życzliwością współpracownika czy szefa. Prawdziwie życzliwy nie jest ktoś, kto wyraża się przyjaźnie, ale skrycie chce nam zaszkodzić. Inny przykład – życzliwość na pokaz. Ktoś pomaga i okazuje troskę nie dlatego, że rzeczywiście jest nam życzliwy, ale z egoistycznych pobudek, np. pragnienia pochwały czy wzmocnienia swojej pozycji. Taka osoba nie jest życzliwa, a jej zachowanie trudno nazwać moralnym (a przynajmniej – nie dla Kanta!).
Czytaj także: Toksyczna pozytywność w miejscu pracy – dlaczego jest niebezpieczna?
Psychologia życzliwości
Z punktu widzenia psychologii życzliwość to zespół zachowań, postaw i cech, w których istotne są empatia, tolerancja, wyrozumiałość i działanie altruistyczne. Zarówno w codziennym życiu, jak i w pracy życzliwość oznacza:
- zauważanie potrzeb innych,
- reagowanie na nie bez oceniania,
- podejmowanie działań, nawet drobnych, które faktycznie komuś pomogą.
Życzliwość wzmacnia więzi, i to w zaskakujący sposób. W słynnym badaniu z 1969 roku psycholodzy John Jesker i D. Landy udowodnili, że dobre uczynki nie tylko oddziałują na nas dwukierunkowo, ale wręcz bardziej lubimy osoby, którym my sami pomagamy niż te, którzy pomagają nam. Zjawisko to nazywane jest efektem Benjamina Franklina.
Czy warto być życzliwym w pracy? Wyjaśnia dr Wiktor Tokarski
Praca.pl: W Pana ocenie życzliwość to siła czy słabość?
Dr Wiktor Tokarski: Wbrew powierzchownym opiniom życzliwość w środowisku zawodowym to wyraz ogromnej siły i dojrzałości emocjonalnej, a nie słabości. Warto tu przywołać wnioski z fascynującej książki Przetrwają najżyczliwsi. Jak ewolucja wyjaśnia naturę człowieka i dlaczego życzliwość jest kluczem do przetrwania autorstwa Briana Hare’a i Vanessy Woods (Copernicus Center Press, 2022). Autorzy udowadniają w niej, że to nie bezwzględna dominacja czy agresja, ale właśnie wyjątkowa umiejętność współpracy i życzliwość pozwoliły nam jako gatunkowi odnieść ewolucyjny sukces.
W dzisiejszym biznesie, zdominowanym przez pośpiech i niepewność, to właśnie życzliwość buduje zaufanie i bezpieczeństwo psychologiczne. Gdy pracownicy czują się traktowani z szacunkiem, chętniej dzielą się pomysłami i przyznają do błędów, co bezpośrednio przekłada się na innowacyjność firmy. Słabością jest raczej brak umiejętności panowania nad emocjami; życzliwość natomiast jest świadomym wyborem budowania mostów zamiast murów.
Jednak czy życzliwy szef, promujący przyjacielskie relacje w zespole, nie będzie miał kłopotów z zachowaniem dyscypliny wśród pracowników?
Często podczas moich szkoleń – czy to z zakresu zarządzania, komunikacji, czy przekazywania feedbacku – spotykam się z tą konkretną obawą: że zbytnia życzliwość, chwalenie ludzi i docenianie ich sukcesów oraz starań może ich... rozleniwić. Pojawia się lęk, że pracownicy przestaną być efektywni albo – co dla niektórych liderów jest wręcz czarnym scenariuszem – natychmiast przyjdą po podwyżkę.
To szkodliwe mity, z którymi musimy się jak najszybciej rozprawić. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Brak docenienia gasi wewnętrzny napęd, podczas gdy życzliwa i szczera informacja zwrotna jest paliwem dla zaangażowania. Człowiek doceniony czuje się ważny i potrzebny, co sprawia, że chce dawać z siebie więcej, a nie mniej.
Jak lider może okazywać życzliwość, by pomóc budować pozytywną atmosferę w zespole i zarazem nie stracić autorytetu?
Manager i lider nadaje ton całej organizacji. Życzliwy lider nie jest osobą „miękką” – jest liderem świadomym i skutecznym, który:
-
Widzi w pracowniku człowieka. Pyta o samopoczucie i potrafi okazać empatię, rozumiejąc, że sytuacja życiowa podwładnego może czasem wymagać większej elastyczności.
-
Udziela feedbacku z szacunkiem. Nawet najtrudniejsze informacje przekazuje w sposób konstruktywny, dbając o godność drugiego człowieka. Krytykuje działanie lub błąd, a nigdy osobę.
-
Dzieli się sukcesami. Potrafi publicznie docenić wkład zespołu i oddać im pole do celebracji, wzmacniając ich poczucie sprawczości i wartości.
-
Stawia na transparentność. Udzielanie jasnych informacji o kondycji firmy i planach to także wyraz życzliwości. Redukuje to stres i lęk, co jest fundamentalnym przejawem dbałości o dobrostan psychiczny zespołu.
Życzliwość w pracy to nie tylko miły dodatek – to strategia budowania odpornych, zgranych i kreatywnych zespołów. Autorzy wspomnianej książki „Przetrwają najżyczliwsi" słusznie twierdzą, że życzliwość jest kluczem do przetrwania ludzkości. My możemy w kontekście pracy powiedzieć za nimi, że życzliwość jest kluczem do dobrej, efektywnej, ludzkiej pracy, w której pracownicy dobrze się czują i rozwijają swój potencjał.
Zatem jakie życzliwe zwyczaje warto wprowadzić do kultury firmy?
Kluczowym elementem, który warto wprowadzić do kultury organizacji, jest systematyczne stosowanie pozytywnego feedbacku. W polskiej kulturze pracy wciąż mierzymy się z paradygmatem, że „pochwała psuje człowieka”. Często o sukcesach mówimy w sposób umniejszający, używając sformułowań typu „udało mi się”, jakbyśmy nie mieli na nie wpływu i bali się przyznać do własnej sprawczości. Życzliwa kultura pracy odczarowuje to podejście poprzez konkretne praktyki:
-
Docenianie starań, nie tylko ideału. Powinniśmy dziękować i gratulować nie tylko wtedy, gdy projekt jest perfekcyjny, ale także wtedy, gdy widzimy rzetelny wysiłek i dążenie do jak najlepszego wykonania zadania. Zauważenie starań buduje poczucie sprawczości i sprawia, że praca staje się przestrzenią życzliwej współpracy.
-
Systemy „Kudos”. Warto stworzyć przestrzeń (np. tablicę czy cyfrowe narzędzie), gdzie pracownicy mogą publicznie dziękować sobie nawzajem za pomoc. Takie docenianie rówieśnicze buduje wspólnotę i likwiduje anonimowość – łatwiej być życzliwym dla kogoś, kogo znamy i cenimy.
-
„Check-in” na początku spotkań. Poświęcenie kilku minut na szczere pytanie: „Z czym dzisiaj przychodzisz?” lub „Co dobrego u Ciebie słychać?”, pozwala dostrzec w współpracowniku człowieka, a nie tylko wykonawcę poleceń.
-
Wspólne celebracje. Celebrowanie sukcesów, ale i ważnych dla zespołu momentów, buduje więzi. Pokazuje, że sukces jednostki jest powodem do dumy dla całej grupy, co niweluje niezdrową rywalizację.
-
Celebrowanie porażek jako lekcji. Życzliwość to także wyrozumiałość dla błędów. Wspólne omawianie tego, co nie wyszło, bez szukania winnych, zdejmuje z zespołu lęk przed oceną i buduje autentyczne bezpieczeństwo psychologiczne.
Życzliwość a asertywność
Czasami obawiamy się, że okazując życzliwość współpracownikom, pozwolimy im „wejść sobie na głowę". Osoba, której pomożemy raz, zacznie nieustannie prosić nas o pomoc, stanie się zależna, albo wręcz roszczeniowa. Do takich sytuacji rzeczywiście może dochodzić, warto jednak uświadomić sobie dwie rzeczy:
- Życzliwość nie stoi w sprzeczności z asertywnością. Życzliwa osoba nie okazuje troski i nie pomaga dlatego, że nie potrafi powiedzieć „nie". Jest życzliwa z własnego wyboru, a kiedy jej coś nie odpowiada, uważa jakieś działanie za niesłuszne, choćby z osobistych powodów, potrafi odmówić.
- Życzliwość i asertywność dopełniają się. Życzliwość czasami oznacza rezygnację z własnej korzyści na rzecz innych, jednak nie jest to nieustanne poświęcanie siebie czy wręcz działanie na swoją szkodę. Jeśli dobroć wobec innych zaczyna nas niszczyć, czy rzeczywiście wciąż jest dobrocią? Warto zatem razem z życzliwą postawą ćwiczyć w sobie asertywność i spróbować znaleźć równowagę między nimi.
Dzień Dobrych Uczynków – kiedy wypada?
Dzień Dobrych Uczynków wypada co roku 19 maja. W 2026 roku to wtorek. Warto dodać, że 21 listopada obchodzimy także Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień (World Hello Day).
Najlepszą celebracją tych świąt jest czynienie dobrych uczynków. Warto okazać życzliwość, choćby w mikroskali własnego domu, miejsca pracy, szkoły. Firmy i organizacje mogą zdecydować się np. na realizację inicjatywy społecznej, ekologicznej, na rzecz jakiejś grupy potrzebującej grupy społecznej.
Przykładowo, sprawdź jak pomagać schroniskom dla zwierząt w ramach działań społecznej odpowiedzialności biznesu. Jako specjalista możesz też zostać wolontariuszem i zacząć pomagać w nauce dzieciom z domów dziecka i potrzebującym.
10 prostych gestów życzliwości wobec współpracowników

Czytaj także: 10 pozytywnych cech charakteru współpracownika
Wiktor Tokarski
CEO Instytutu Szkoleń i Coachingu, coach, mentor i trener biznesu z ponad 15-letnim doświadczeniem. Pracuje z menedżerami, przedsiębiorcami i zespołami, prowadząc coaching biznesowy (business coaching), life coaching oraz szkolenia kompetencji miękkich. Łączy perspektywę biznesową, socjologiczną i psychologiczną. Wspiera liderów w skutecznej komunikacji, podejmowaniu decyzji oraz budowaniu trwałych i mierzalnych rezultatów.
Dobre uczynki w pracy – najczęściej zadawane pytania:
-
Jaki dobry uczynek można zrobić w pracy?
Dobrym uczynkiem w pracy może być chociażby zaproponowanie pomocy, wsparcie inicjatywy koleżanki / kolegi u przełożonych, wysłuchanie kogoś bez oceniania.
-
Z jakimi ludźmi współpracuje się najlepiej?
Nie ma reguły, gdyż każdy ma nieco inne preferencje dotyczące relacji zawodowych. Najczęściej jednak za dobrych współpracowników uznaje się osoby samodzielne i rzetelne, a przy tym nie wywyższające się, chętnie służące pomocą i radą, otwarte na opinie innych, szczere, życzliwe i mające poczucie humoru, które rozluźnia atmosferę.
*Infografika w artykule została wygenerowana przy pomocy sztucznej inteligencji.