Mowa ciała na rozmowie kwalifikacyjnej – rola komunikacji niewerbalnej

2019-10-04

Mowa ciała to istotny element oceny naszej kandydatury podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Niektórzy eksperci są nawet zdania, że ważniejsze niż co mówimy, jest to, w jaki sposób mówimy (intonacja, barwa głosu, ton) oraz jak się przy tym zachowujemy (mimika, gestykulacja, postawa).


Mowa ciała na rozmowie kwalifikacyjnej – dlaczego jest ważna


Podczas rozmowy kwalifikacyjnej niewerbalne elementy komunikacji mogą o 180 stopni zmienić efekt odbioru naszej kandydatury. Gesty nieświadomego siebie kandydata często przeczą słowom. Jako że bez wielu ćwiczeń trudno manipulować swoją mową ciała, we wspomnianej sytuacji rekruter będzie miał jednak tendencję do uwierzenia temu, co widzi, a nie temu, co słyszy.

Wiele osób w dalszym ciągu nie docenia roli komunikacji niewerbalnej. Dzieje się tak między innymi przez fakt, że cały system edukacyjny, przez który przechodzi człowiek w naszym kręgu kulturowym, kładzie główny nacisk na słowo mówione i pisane. Mało jest w programach nauczania wzmianek o mowie ciała i języku gestów. Niemniej jednak niewerbalne i często nieuświadomione aspekty naszego zachowania istnieją, co więcej, mają wpływ na siłę zniekształcenia tego, co mówimy. Warto jest więc dowiedzieć się, co oprócz naszych słów ma wpływ na wynik rozmowy kwalifikacyjnej, a następnie dokładnie wyćwiczyć te elementy.


Przed spotkaniem – powitanie


Jesteśmy oceniani od chwili wejścia do firmy, dlatego absolutnie się nie spóźniajmy. Wręcz przeciwnie, bądźmy chwilę wcześniej, aby nie wchodzić na rozmowę z marszu. Wejdźmy do pokoju pewnym krokiem i przywitajmy się uściskiem dłoni. Te dwa aspekty są elementami pierwszego wrażenia. Uścisk dłoni powinien być mocny i dynamiczny, ale nie agresywny czy nerwowy.


Postawa i gesty

 

Postawa ciała niesie za sobą konkretną wiadomość. Jeśli jest sztywna i zamknięta, tak też będzie odbierana nasza kandydatura. Aby sprawić wrażenie opanowanych i pewnych siebie, musimy wyeliminować napięcie mięśni.

Trudno jest to zrobić bez odpowiedniego przygotowania, dlatego warto ćwiczyć, przywołując np. wydarzenia lub sytuacje, w których byliśmy opanowani. Taka postawa to proste plecy, naturalne ułożenie nóg i rąk, płynny ruch oraz spokojny, opanowany oddech. Powinniśmy demonstrować pozycję zrelaksowaną, a przy tym nie senną lecz aktywną. Ważne jest też, jak siedzimy. Wybór brzegu krzesła sygnalizuje niepewność, podobnie jak tendencja do sztywnienia, powłóczenia nogami przy marszu oraz poruszania się drobnymi, krokami.

Musimy też pamiętać o tym, by kiedy rekruter mówi, skierować nasz korpus i twarz w jego kierunku oraz minimalnie się pochylić. Odwrócenie się, pochylenie ciała w stronę rozmówcy jest naturalnym sygnałem zainteresowania.

Ostatni aspekt naszej niewerbalnej mowy ciała to mimika. O ile gesty rąk, nóg i korpusu, dość łatwo będziemy mogli kontrolować, o tyle mimika wymaga pracy z lustrem i kamerą. Twarz nieświadomie może nas zdradzać, a jeśli nie mamy wprawy, nawet nie wyczujemy, że mięśnie napięły nam się na przykład w sposób sygnalizujący strach lub niechęć.


Jak trzymać ręce na rozmowie kwalifikacyjnej


Podczas rozmowy kwalifikacyjnej wiele osób ma problem z tym, co zrobić z rękami. Powstaje dylemat: trzymać je cały czas w jednym miejscu, a może gestykulować, tak żeby wydawać się osobą dynamiczną. Czy zdecydujemy się na łagodną gestykulację, czy też będziemy opierać ręce luźno na udach, powinniśmy pamiętać o unikaniu gestu zamknięcia. Polega on na tym, że splatamy nasze ręce na piersi. Z reguły robimy tak w dwóch sytuacjach, kiedy jest nam zimno lub kiedy nie mamy poczucia bezpieczeństwa. Jest to gest obronny, więc kontrolujmy się na tyle, by go nie używać.

Nie należy też bawić się długopisem. W chwilach napięcia może nawet dojść do tego, że go połamiemy. Rekruter to zauważy i oceni jako nadmierną nerwowość, brak odporności na stres oraz niepanowanie nad emocjami. Jeśli odczuwamy dyskomfort i nie wiemy, co zrobić z rękami, najlepiej jest trzymać je w jednym miejscu na udach w pozycji otwartej (nieskrzyżowanej) lub pół-otwartej albo też na oparciach krzesła. Łatwo nam też będzie wspierać swoje słowa dodatkowymi, niewymuszonymi gestami dłoni.

 

Ułożenie nóg

 

To kolejna istotna kwestia, nad którą warto panować podczas spotkania. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się trzymać nogi skrzyżowane, czy też równo, stabilnie ułożone na podłodze, powinniśmy pamiętać, żeby taką pozycję utrzymywać dość długo. Ciągłe zmiany postawy będą świadczyły o naszej nerwowości. Objawem zdenerwowania jest też szybkie poruszanie nogą.


Kontakt wzrokowy


Zdecydowanie należy patrzeć w oczy rekruterowi. Brak tego kontaktu budzi wrażenie, że chcemy coś ukryć. Dobry, naturalny kontakt wzrokowy, sygnalizuje otwartość i uczciwość. Szczególnie powinniśmy unikać sytuacji, w których wpatrujemy się w jeden punkt na podłodze i opowiadamy o czymś ważnym, nie patrząc na rozmówcę. Taka postawa będzie zinterpretowana jako brak pewności siebie, duża nieśmiałość, zawstydzenie.

Musimy jednocześnie pamiętać, żeby nie wpatrywać się w rekrutera przez cały czas, bo to prawdopodobnie spowoduje jego dyskomfort psychiczny oraz wzmacnia napięcie. Nasze spojrzenia powinny być kilkusekundowe.

 

Zachowanie komfortowej odległości

Każdy człowiek posiada swoje osobiste granice bliskości. Przy rozmowie kwalifikacyjnej powinniśmy znajdować się w komfortowej dla obu stron odległości. Pozwoli to prowadzić merytoryczną dyskusję oraz wyeliminować napięcie związane z nadmierną bliskością dwóch obcych sobie osób.


Oczywiście zdarzają się sytuacje i rozmowy, w których rekruter będzie chciał przetestować naszą odporność na tego rodzaju ingerencje i postara się przekraczać strefę prywatną. Jest to specyficzny typ wywiadu, w którym obserwuje się, jak kandydat radzi sobie z różnego rodzaju napięciem. Na szczęście to metoda rzadko stosowana, ale warto o niej wiedzieć i przygotować się też na taką okoliczność.


Sposób mówienia


Zwracajmy szczególną uwagę na barwę, wysokość i naturalny ton głosu, szybkość mówienia, głośność, rytm, naturalny oddech. Te elementy składają się na odbiór i wiarygodność naszego komunikatu. Im głos brzmi bardziej naturalnie i "tak jak zwykle", tym lepiej będziemy odbierani jako kandydaci. Stres powoduje, że oddech jest przyspieszony i urywany, przez co trudniej nam zachować naturalny rytm. Dlatego warto popracować nad sposobem mówienia.

 

Mowa ciała rekrutera


Mowa ciała rekrutera jest dla nas cenną wskazówką, jak się zachować, dlatego warto na bieżąco interpretować sygnały, które odbieramy. Jeśli spotkamy się z kiwaniem głową, skierowaniem ciała wyrażającym zainteresowane, możemy to odczytać jako pozytywne sygnały. Z kolei skrzyżowane ręce i nogi, pocieranie nosa świadczą o braku zainteresowania. W zależności od tego, jak reaguje rozmówca, możemy zmieniać kierunek rozmowy, by nie tracić jego uwagi.

 

Komunikacja niewerbalna na rozmowie kwalifikacyjnej – podsumowanie

 

Komunikacja niewerbalna stanowi ważny element prezentacji własnej kandydatury. Nie powinniśmy jej więc w żadnym wypadku lekceważyć ani negować. Oczywiste jest, że opisane zasady i metody wymagają ćwiczenia oraz że w sytuacjach napięcia kontrola ciała jest dużo trudniejsza, niż kiedy jesteśmy zrelaksowani. Powinniśmy jednak mieć świadomość, że gesty i postawa odgrywają dużą rolę w komunikacji. Nauczmy się panować nad sobą aby to, co przekazujemy otoczeniu, było zgodne z naszym zamiarem.

Przeczytaj także:

Skomentuj